Reklama

Wiało sto kilometrów na godzinę. W Elblągu bez większych szkód

28/11/2011 12:21

Wiatr wiejący z prędkością ponad stu kilometrów na godzinę i ostrzeżenia meteorologiczne dla naszego powiatu postawiły wszystkie służby na nogi. Jednak, jak się okazało nie musiały interweniować one zbyt często. — Jak na taką wichurę, to miasto praktycznie nie ucierpiało — mówi Krzysztof Święcicki, dyrektor Departamentu Zarządzania Kryzysowego w Elblągu.

— Kilka zwalonych drzew, krótkotrwałe przerwy w dostawie prądu oraz małe szkody jak zerwanie kilku dachówek czy uszkodzenia samochodu, to jedyne nieszczęścia jakie spotkały elblążan.Naprawdę można tu mówić o dużym szczęściu —mówi Krzysztof Święcicki

— W samym Elblągu straż pożarna interweniowała dwa razy.Trzynaście razy nasze jednostki jeździły do innych miejscowości w powiecie elbląskim: Pasłęka, Gronowa Elbląskiego, Godkowa i Tolkmicka. Zgłoszenia dotyczyły drzew tarasujących drogi — podaje Przemysław Siagło, rzecznik prasowy elbląskiej straży pożarnej.

W poniedziałek (28.11) o godzinie szóstej rano dziesięć tysięcy gospodarstw na terenie powiatu elbląskiego, Malborka i Braniewa było pozbawianych prądu, dane z godziny 9 mówią o 4 tysiącach.

— Możemy w miarę szybko naprawić szkody, gdyż nie były poważne — mówi Paweł Janiak z Energa SA. — Najczęściej połamane gałęzie spadały na linie, co powodowało przerwy w dostawie energii — dodaje.

Zuzanna Gajewska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama