Reklama

Wiceminister rolnictwa Janusz Kowalski i rzecznik Lasów Państwowych Michał Gzowski w Elblągu: Nie oddamy Lasów Państwowych w zarządzanie Unii Europejskiej. Politycy Solidarnej Polski zapowiedzieli projekt obywatelski

22/03/2023 15:42

— Nie oddamy Lasów Państwowych, które stanowią 1/3 powierzchni Polski w zarządzanie Unii Europejskiej i będziemy walczyć w ich obronie — mówili w Elblągu rzecznik Lasów Państwowych Michał Gzowski i wiceminister rolnictwa Janusz Kowalski. Politycy Solidarnej Polski zapowiedzieli projekt obywatelski w sprawie uchwalenia przepisów gwarantujących zarządzanie polskimi lasami tylko przez polskie podmioty.

W styczniu bieżącego roku Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności Parlamentu Europejskiego wydała pozytywną opinię w sprawie zmiany traktatów, która przeniosłaby leśnictwo z kompetencji krajowych do tzw. kompetencji dzielonych między UE a państwa członkowskie. Do zmiany traktatów konieczna jest jednomyślna zgoda wszystkich państw wspólnoty.

— Dzisiaj Lasy Państwowe to 500 tys. miejsc pracy i 3 procent PKB. To także nasze bezpieczeństwo energetyczne i surowcowe. Unia Europejska poprzez wyrok Trybunału Sprawiedliwości — który nie do końca jest sprawiedliwy, a właściwie jest haniebnym wyrokiem, poprzez ataki hybrydowe europosłów oraz próby przeniesienia kompetencji na UE, próbuje odebrać nam władztwo nad lasami w Polsce, które pokrywają dziś 1/3 powierzchni Polski. Nie możemy na to pozwolić. Dlatego będziemy też dążyć do społecznej inicjatywy ustawodawczej, aby obronić polskie lasy przed przeniesieniem tych kompetencji i odebraniem leśnikom możliwości zarządzana nimi. To dzięki leśnikom od wojny powierzchnia polskich lasów wzrosła o 10 procent — mówił w Elblągu Michał Gzowski, rzecznik Lasów Państwowych.

— Za kilka dni marszałek sejmu Elżbieta Witek oficjalnie zarejestruje komitet w obronie polskich lasów. Jest to społeczna inicjatywa polityków Solidarnej Polski, leśników i wszystkich polskich patriotów — bez względu na poglądy polityczne — którzy chcą bronić suwerenności RP w tak ważnym obszarze, jakim jest leśnictwo. Chcę jasno przypomnieć, że leśnictwo jest dzisiaj kompetencją przypisaną wyłącznie państwom członkowskim. UE nie ma prawa ingerować w ten obszar. 1/3 Polski nie może być wyjęta spod władztwa milionów Polaków. Nie może być tak, że to urzędnicy w Brukseli będą decydować czy mieszkańcy Polski będą mogli lub nie będą mogli wchodzić swobodnie do lasów, czy polskie firmy będą mogły lub nie będą mogły korzystać z dobrodziejstw zakresie współpracy gospodarki leśnej. Jeszcze w 1945 roku lasy stanowiły 20 procent terytorium Polski, dziś stanowią ponad 30 procent terytorium Polski. To najlepszy dowód na to, że mundur polskiego leśnika jest gwarancją polskich lasów. I my tego munduru będziemy bronić — tłumaczył Janusz Kowalski, wiceminister rolnictwa.

— Zachęcamy, aby wszyscy mieszkańcy Elbląga podpisali się pod tą inicjatywą i aby podjęto ustawę, w której będzie gwarancja mówiąca o tym, że żadne decyzje nie będą mogły być podejmowane w Brukseli ani nigdzie indziej za granicą w sprawie polskich lasów. Polskie lasy to nasze dziedzictwo i dobro narodowe — zaapelowali politycy Solidarnej Polski.

Obywatelska inicjatywa ustawodawcza to jeden z elementów demokracji bezpośredniej, który pozwala m.in. grupie co najmniej 100 tys. obywateli mających prawo wybierania do Sejmu zgłosić projekt ustawy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama