Janusz Kowalski i Michał Gzowski, politycy Solidarnej Polski przyjechali do Elbląga i zaapelowali do prezydenta Witolda Wróblewskiego o dialog w kwestii portu. Ich zdaniem jest to jedna z najważniejszych spraw dla przyszłości naszego miasta, ale i przyszłości całej Polski. Politycy zaproponowali prezydentowi pomoc i wsparcie w mediacjach podczas rozmów w sprawie rozbudowy i rozwoju portu w Elblągu. Ich zdaniem rozmowy o porcie powinny toczyć się pond politycznymi podziałami.
— Proszę o dialog nie tylko jako polityk partii rządzącej, ale również jako podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Chcę, aby port w Elblągu stał się IV portem RP również z korzyścią dla polskich rolników indywidualnych i całego eksportu polskiego rolnictwa — a polskie rolnictwo, jeśli chodzi o siłę eksportową, rośnie. W sprawie portu potrzebny jest dialog. Propozycja polskiego rządu, aby siąść do jednego stołu i zainwestować w port w Elblągu da nie tylko bezpośrednio kilkaset miejsc pracy w samym mieście — co jest bardzo dobrą informacją dla mieszkańców Elbląga — ale przede wszystkim wzrost pozycji Elbląga. Propozycja tego dialogu leży na stole, chociaż totalne ugrupowania totalnej opozycji były przeciwko przekopowi Mierzei Wiślanej — to dziś pan prezydent, który był przez te ugrupowania popierany, powinien jednak myśleć w kategoriach państwowych. Powinien pamiętać, że samorząd jest częścią polskiego państwa. W takich sprawach samorząd i rząd powinien mówić jednym głosem — mówił w Elblągu Janusz Kowalski.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!