Szanse na to, że już tegoroczna wigilia będzie dniem wolnym od pracy są coraz mniejsze, a topnieją wraz z każdym mijającym dniem tego roku. Ale jeśli nawet tak się stanie, to niewykluczone, że z kalendarza zniknie inny dzień świąteczny.
Dawno już nie było inicjatywy nad Wisłą, która spotkałaby się z tak dużym poparciem społeczeństwa, jak ostatni pomysł Lewicy, by już w tym roku wigilia była dniem wolnym od pracy. Inicjatywa to strzał w dziesiątkę, bo wszystkie sondaże zgodnie pokazują, że zdecydowana większość Polaków chce wolnej wigilii. Co istotne to poparcie jest niezależne od sympatii politycznych, co wyraźnie pokazał sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. Z badania wynika, że 65 proc. wyborców obecnej koalicji chce wprowadzenia wolnej wigilii, tak samo, jak 79 proc. wyborców prawicy. Szkopuł w tym, że niekoniecznie to, czego chcą Polacy, musi podobać się wszystkim rządzącym, a tym bardziej, gdy to nie oni są autorem pomysłu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!