W Ostrobrzegu, małej miejscowości niedaleko Kadyn w gminie Tolkmicko, wilki zaatakowały zwierzęta gospodarskie. Ich ofiarą padł byk. Z potężnego zwierzęcia zostały same kości. Czy wilki mogą okazać się groźne również dla mieszkańców?
Watahy są na całej Wysoczyźnie Elbląskiej, na terenie dwóch gmin - Tolkmicka i Milejewa.Wieńczysław Tylkowski, łowczy okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Elblągu
— Od lat staramy się o zgodę na kontrolowany odstrzał wilków. Niestety, spotykamy się z odmową. W stolicy nie widzą problemu: uważają, że na Wysoczyźnie Elbląskiej nie ma więcej niż 4-5 wilków; to i tak postęp, bo do niedawna według Ministerstwa Ochrony Środowiska było ich tu 1-2. Według nas wilków jest przynajmniej 12, a może nawet 15. Ich obecność sygnalizowano nam w rozmaitych miejscach: nie tylko Ostrobrzegu, ale i Kadynach, Próchniku, Krasnym Lesie, Pogrodziu, Przybyłowie. To, że wilki atakują bydło gospodarskie, jest niepokojące, ale zwierzęta te raczej nie stanowią zagrożenia dla ludzi. Chyba że są to osobniki ranne. Wtedy spotkanie z wilkiem może być niebezpieczne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!