Od kilku dni mieszkańcy bloku przy ul. Panieńskiej 19 w Elblągu zmagają się z poważnym problemem. Z nieustalonego jeszcze źródła wycieka woda, która zalewa posesję, piwnice oraz drogę dojazdową.
– Od tygodnia z pękniętej rury przy sklepie Mrówka leje się woda i nikt z tym nic nie robi – mówi mieszkanka bloku. – Cała nasza posesja jest zalana, piwnice stoją w wodzie. Nie ma jak przejść, a tym bardziej dojechać, wszystko jest zamarznięte. Na podwórku zrobiła się ślizgawka.
Aby poznać stanowisko drugiej strony, odwiedziliśmy sklep działający pod szyldem Mrówka, prowadzony przez firmę Mak-Chemia. Na miejscu rozmawialiśmy z jej przedstawicielem Marcinem Osińskim.
– Informacja o wycieku pojawiła się w czwartek, 5 lutego – relacjonuje. – Mieszkańcy zgłosili, że woda wydobywa się spod budynków gospodarczych przy ulicy Panieńskiej 19. Początkowo nie zauważyliśmy żadnych nieprawidłowości na naszej sieci, ale w drugiej połowie dnia woda zaczęła pojawiać się w studni kanalizacji deszczowej.
Na miejsce została wezwana ekipa Elbląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.
– W dniu 05.02.2026 pogotowie techniczne otrzymało zgłoszenie o wycieku wody na terenie będącym w administracji sklepu Mrówka. Ekipa pogotowia technicznego udała się na miejsce i stwierdziła wyciek wody na instalacji poza wodomierzowej obiektu. Przedstawiciele sklepu Mrówka zostali poinformowani, że zgodnie z zawartą umową na dostawę wody i odbiór ścieków, usunięcie awarii na instalacji wewnętrznej obiektu jest obowiązkiem odbiorcy usług – poinformowała nas spółka.
Marcin Osiński przekazał, że według EPWiK pojawienie się wody przy kanalizacji deszczowej miało świadczyć o tym, że są to wody roztopowe. Jego zdaniem jest to mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę temperatury sięgające –5°C.
– Pojawiło się też przypuszczenie, że może to być wynik nielegalnego przyłącza wykonanego przez mieszkańców – dodaje.
Firma Mak-Chemia podjęła własne działania w celu ustalenia źródła wycieku.
– Ta woda wlewa się również do naszego magazynu. W piątek nasza firma serwisująca sieci rozpoczęła weryfikację, a następnie zleciliśmy badanie specjalistycznej firmie zewnętrznej, dysponującej odpowiednim sprzętem do lokalizowania niewidocznych wycieków. We wtorek udało się wstępnie wskazać możliwe miejsce ubytku – około 10 metrów od placu magazynowego . W środę planujemy rozkopy, by to potwierdzić – zapowiada.
I dodaje: – Trudno stwierdzić, czy wyciek nastąpił na czynnej instalacji wodociągowej, czy może na niezinwentaryzowanym fragmencie sieci. W tym rejonie znajduje się wiele starych podziemnych instalacji, których przebieg nie jest dokładnie udokumentowany.
Osiński zaznacza, że skutki awarii odczuwalne są również po stronie firmy.
– Efekt mamy taki, że u nas brakuje wody i część stanowisk na myjni jest wyłączona. Nam także zależy by ten problem, jak najszybciej rozwiązać – mówi.
Odniósł się również do kwestii ewentualnych szkód.
– Jeżeli mieszkańcy będą chcieli wystąpić z roszczeniami, mogą to zrobić. Posiadamy polisę OC, a ewentualne sprawy będzie rozpatrywać firma ubezpieczeniowa. Jaki będzie efekt? Trudno powiedzieć – stwierdził Osiński. – Słyszałem, że mówi się o zalanych piwnicach, ale moim zdaniem ta woda nie ma związku z tym wyciekiem. Jeśli w piwnicach jest woda, to znaczy, że była tam wcześniej, a nie w wyniku tej awarii.
Marcin Muła, zarządca nieruchomości przy ul. Panieńskiej 19 ma w tej sprawie inne zdanie.
– Przy tej temperaturze i przy zalegającym śniegu nie ma możliwości, by woda dostała się tam z innego źródła. Jestem przekonany, że przed tą sytuacją piwnica była sucha – zaznacza. – Konieczne będzie wypompowanie wody i osuszenie pomieszczenia. Skali zalania nie da się jeszcze w pełni ocenić, trzeba poczekać, aż ustąpi mróz i śnieg. Jeżeli potwierdzi się, że szkody powstały w wyniku awarii po stronie Mrówki, będziemy domagać się pokrycia kosztów naprawy – dodaje.
Jak zapewnia, administracja budynku cały czas monitoruje sytuację.
– W poniedziałek mieliśmy już pełną wiedzę o problemie. Nasze służby techniczne na bieżąco kontrolują stan budynku. Jeśli będzie taka potrzeba, będziemy interweniować dalej – przekazuje zarządca.
Pieszym i kierowcom zalecamy szczególną ostrożność w rejonie ul. Panieńskiej 19. Woda, która wciąż wypływa z nieustalonego źródła, rozlewa się na chodnik i jezdnię, tworząc śliską, zamarzającą pokrywę lodową.
EG
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze