Reklama

Wojewoda blokuje powstanie przejścia fitosanitarnego w porcie?

17/06/2012 16:25



Z powodu oporu wojewody przeciwko powstaniu w Elblągu przejścia fitosanitarnego nasz port tylko w 2011 roku stracił możliwość przeładowania 100 tys. ton zboża — mówi profesor Krzysztof Luks z Elbląskiej Uczelni Humanistyczno-Ekonomicznej. Urząd Wojewódzki w Olsztynie zaprzecza, by Marian Podziewski blokował rozwój portu.

— Z powodu oporu wojewody przeciwko powstaniu w Elblągu przejścia fitosanitarnego nasz port tylko w 2011 roku stracił możliwość przeładowania 100 tys. ton zboża — tłumaczy Krzysztof Luks. — Dlaczego terenowy przedstawiciel rządu nie respektuje stanowiska tegoż rządu? — pyta retorycznie prof. Krzysztof Luks. 


Naukowiec ubolewa, że kilka lat temu morskie przejścia graniczne "wypadły" z gestii resortu zajmującego się gospodarką morską (obecnie jest to Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej), trafiając w ręce wojewodów.



Urząd Wojewódzki w Olsztynie zaprzecza, by Marian Podziewski blokował rozwój portu. 
— Utworzenie granicznej kontroli fitosanitarnej wymaga zmian wielu przepisów i ustaw, których nie zmienia przecież wojewoda — mówi Edyta Wrotek, rzecznik wojewody. Piłka w tej grze, przypomina rzecznik Mariana Podziewskiego, leży po stronie ministerstw rolnictwa, finansów i transportu. To szefowie tych resortów określają, w drodze rozporządzenia, wykaz punktów wwozu artykułów roślinnych, biorąc pod uwagę przepisy Unii Europejskiej. Edyta Wrotek podkreśla równocześnie, że prawo obowiązujące w tym zakresie w UE jest łagodniejsze od przepisów obowiązujących w Polsce.



Edyta Wrotek przypomina, że wojewoda jeszcze w kwietniu tego roku zwrócił się do Zarządu Portu w Elblągu o dane umożliwiające określenie liczby klientów zainteresowanych współpracą z portem. Marian Podziewski zapytał między innymi o ewentualne ilości wwozu i wywozu towarów pochodzenia roślinnego, aby wykazać rzeczywiste zapotrzebowanie w tym zakresie.


— Wojewoda zwrócił się również o dokonanie oceny ewentualnych możliwości rozwoju wymiany handlowej, mających poparcie listami intencyjnymi, a także umowami oraz rzeczywistym obrotem przez Morski Port w Elblągu. Chodzi o to, by w pełni wykazać poparcie z punktu widzenia ekonomicznego dla Skarbu Państwa obecnie oraz w przyszłości — mówi Edyta Wrotek.
Jak podkreśla rzecznik, Urząd Wojewódzki do tej pory nie otrzymał odpowiedzi z Zarządu Portu w Elblągu.



wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama