Takiego widoku na rzece Elbląg nie ogląda się codziennie. W czwartek, 21 maja, do miasta wpłynął ORP Śniardwy, okręt Marynarki Wojennej RP. – To nie jest żaden pokaz siły, nie prężymy muskułów w stosunku do naszego sąsiada, jak sugerują niektórzy internauci – podkreśla Arkadiusz Zgliński, dyrektor portu w Elblągu.
ORP Śniardwy to trałowiec redowy zbudowany w gdyńskiej Stoczni Marynarki Wojennej. Zadaniem takich okrętów jest poszukiwanie oraz neutralizacja min morskich. Choć jednostka nie należy do największych okrętów floty, jej obecność na elbląskich wodach od razu zwróciła uwagę.
Rejs miał charakter techniczny. Sprawdzano przede wszystkim warunki nawigacyjne i możliwość wejścia okrętu do portu.
Jak podkreśla Arkadiusz Zgliński, jednostka bez problemu poradziła sobie na trasie prowadzącej do portu. ORP Śniardwy ma ponad 40 metrów długości i około dwóch metrów zanurzenia, dzięki czemu może poruszać się także po płytszych akwenach.
Wiadomo już, że to nie była jednorazowa wizyta. Okręt ponownie pojawi się w Elblągu 2 czerwca podczas obchodów święta 16 Żuławskiego Pułku Logistycznego Obrońców Westerplatte, które zostaną zorganizowane na terminalu portowym przy ul. Radomskiej. W planach jest także udostępnienie jednostki odwiedzającym.
– Każdy chętny będzie mógł wejść na pokład i zobaczyć, jak wygląda służba na morzu i poznać marynarskie rzemiosło – zapowiadają organizatorzy wydarzenia.
Podczas obchodów będzie można zobaczyć również wojskowy sprzęt używany przez jednostki Bursztynowej Dywizji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"WOJSKOWY OKRĘT" dziennikarze jak zwykle piszą o czymś o czym nie mają pojęcia...
"WOJSKOWY OKRĘT" dziennikarze jak zwykle piszą o czymś o czym nie mają pojęcia...