Reklama

Wójt miał kazać wieszać pracownikom banery wyborcze

11/10/2019 17:55

Do kontrowersyjnej sytuacji, według niektórych mieszkańców, miało dojść na terenie gminy Godkowo. Tamtejszy wójt miał zlecić pracownikowi – w godzinach jego pracy - wieszanie banerów wyborczych kandydatki do sejmu.

Sprawą tą zainteresował się miejscowy radny gminny Konrad Dyl, który zwrócił się do przewodniczącego rady gminy o wystąpienie do wojewody warmińsko-mazurskiego o przeprowadzenie kontroli i objęcie nadzorem Urzędu Gminy w Godkowie "a w szczególności kierownika tej jednostki", czyli wójta.

"W mojej ocenie zachodzi duże prawdopodobieństwo złamania przez wójta kodeksu wyborczego i nadużycie uprawnień w związku z wydaniem polecenia pracownikowi urzędu wywieszania banerów wyborczych jednej z kandydatek na sejm w godzinach jego pracy" - napisał w swej interpelacji.

— O całej sytuacji poinformowali mnie mieszkańcy — mówi nam radny Dyl. — Widzieli, jak pracownik urzędu wieszał plakaty wyborcze w godzinach południowych, pod koniec września, a więc jak już trwała w najlepsze kampania wyborcza, były podane listy kandydatów oraz numery list. Było to w samym centrum Godkowa. Jak się dowiedziałem, miał to robić na polecenie wójta. Uznałem, że to może być niezgodne z prawem, stąd mój wniosek do przewodniczącego rady, jako iż rada sprawuje kontrolę nad poczynaniami wójta.

Jak dodał Konrad Dyl, w tej sprawie rozmawiał z komisarzem wyborczym, który potwierdził, że mogło dojść do nieprawidłowości. Jednak nie zgłaszał tego oficjalnie.

— Chciałem tę sprawę wyjaśnić "we własnym gronie", tu na miejscu — wyjaśnił. — Myślę, że pan przewodniczący rady, z racji swej funkcji, powinien podjąć stosowne kroki i sprawę wyjaśnić jak najszybciej. A jeżeli są jakieś wątpliwości, to je rozwiać w zarodku, aby nie było podejrzeń, że prawo być może zostało złamane.

Tymczasem od przewodniczącego Rady Gminy w Godkowie Tomasza Borkowskiego dowiedzieliśmy się, że wspomniany pracownik był w tym dniu, w którym miał wieszać plakaty wyborcze, na zwolnieniu.

— Dlatego nie podejmowałem póki co większych kroków w tej sprawie — przyznał. — Wspomniany problem jednak bada nasz prawnik. Skarga radnego też zostanie przekazana radnym do rozpatrzenia na komisję skarg. Tak więc sprawa jest w toku.

To jednak nie zadowala radnego Dyla.

— Tak, wiem, że podobno ten pracownik był na urlopie, o czym dowiedziałem się w dniu składania wniosku. To oczywiście można potwierdzić. Jednak są świadkowie, którzy twierdzą, że wieszanie banerów wykonywał na wyraźne polecenie wójta — poinformował. — Poza tym w moim wniosku o kontrolę nie ma powiedzianego, który to pracownik miał wywieszać te banery. A więc chyba władze gminy się pospieszyły z tą informacją, że konkretny pracownik był na urlopie i same sobie strzelają w kolano, bo sami dokładnie wiedzą, kto to wieszał.

Jak by nie było, sprawę radny Dyl skierował też do służb wojewody warmińsko-mazurskiego. Niewykluczone jednak, że sprawą będą musiały się zająć służby wymiaru sprawiedliwości.

— Na tym etapie wojewoda nie ma żadnych kompetencji. Pozostają organy typu policja i prokuratura — poinformowała nas Bożena Ulewicz, rzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego.

W dniu opracowywania tego artykułu Andrzej Bondaruk, wójt gminy Godkowo, był niestety dla nas nieosiągalny. Do sprawy będziemy wracać.

Łukasz Razowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama