57-latek, który wczoraj na trasie wpadł oplem w drzewo i wylądował w przydrożnym bagnie, był pijany. Policjanci pobrali od niego próbkę krwi do badania, a noc mężczyzna spędził w policyjnym areszcie.
Do tego zdarzenia doszło w środę (1.05), przed godziną 22. Służby ratownicze otrzymały zgłoszenie o poszkodowanym mężczyźnie znajdującym się w aucie osobowym marki Opel, które po uderzeniu w drzewo wpadło do przydrożnego bagienka. Do zdarzenia doszło na DW 509 na odcinku Elbląg-Młynary, około 300 metrów przed węzłem drogowym na S 22.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!