Reklama

Wspomnienie pielgrzymki. A oni wciąż „w drodze”…

18/09/2011 14:29

Hala Centrum Sportowo – Biznesowego przy Al. Grunwaldzkiej w Elblągu rozbrzmiewała w sobotę (17.09) muzyką i śpiewem. Spotkali się w niej uczestnicy Elbląskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, która w tym roku po raz 19. przemierzała swój szlak. Młodych i starszych, duchownych i siostry zakonne zaprosił na to popielgrzymkowe dzielnie się radością ks. dr Waldemar Maliszewski, prefekt i dyrektor Biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Elbląskiej, od 2005 r. kierownik elbląskiej pielgrzymki.

- Jesteśmy jakby ciągle w drodze, na pielgrzymim szlaku. Pielgrzymka trwa nadal, chociaż powróciliśmy do naszych domów i obowiązków. W sercach pozostaje pamięć o wspólnej drodze, o trudach i zwycięstwach nad sobą – stwierdził ks. Maliszewski witając na wstępie Mszy św. zgromadzonych w hali ponad 500 pielgrzymów, tegorocznych i w minionych latach.

Razem z nim otoczyło ołtarz 17 kapłanów (nie zabrakło ks.Marka Witkowskiego, kierownika pielgrzymki w latach 1996 – 2010, obecnie proboszcza w Mikoszewie), którzy wędrowali do Częstochowy. Elbląska Piesza Pielgrzymka (piąta co do długości w Polsce) już 19 razy pokonywała 517 km na Jasną Górę. Ok. 17 tyś. pielgrzymów (wśród nich Niemcy, Włosi, Słowacy, Rosjanie) podzielonych na grupy: z Elbląga, Prabut, Morąga i Pasłęka, Iławy, Kwidzyna, Malborka, Nowego Dworu Gdańskiego i Sztumu, pokonując zmęczenie i niedogodności pogody dotarło do duchowej stolicy Polski. Najmłodszym pielgrzym miał 2., najstarszy – 81 lat, największy procent stanowią osoby w przedziale wiekowym 15 – 20 lat.

W tym roku było ich 714 i jest to liczba znacząca, bo np. z Olsztyna i Ełku wyruszyło tylko 500. Jeszcze inne dane są wyjątkowe: „uduchowienie pielgrzymki” tzn. udział księży. Wędrowało ich aż 32. Pilotem pielgrzymki jest ks. Dariusz Kułakowski, który w krótkim kazaniu nazwał zebranych jedną rodziną pielgrzymią, która wprawdzie idzie razem 16 dni, ale więź jaka ich łączy, trwa nadal.

- Pielgrzymka idzie przez świat nieżyczliwy Jezusowi, ale nami, jak to głosił napis na koszulce jednego z księży, "Jezus rządzi” - uważa ks. Kułakowski. - Im więcej krzyży i trudu, tym łatwiej wejdziemy do nieba. Nie my księża jesteśmy dla was, ale wy jesteście dla nas. Mamy zatrzymać Słowo i być wytrwałymi i wiernymi temu, w co uwierzyliśmy - to kilka myśli, którymi dzielił się ks. Kułakowski, wikariusz pracujący w Kwidzynie.

Po zakończeniu liturgii można było usłyszeć świadectwa uczestników pielgrzymki i zobaczyć zwiastun nakręconego na szlaku filmu. Było też coś dla ciała: smaczny bigos i dużo, dużo wzajemnej życzliwości. A na koniec niezmienne zawołanie: Do zobaczenia na pielgrzymce w roku 2012!
Andrzej Oletzki
[gallery=4]20713[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama