35-letni sierżant Paweł Gregorczyk z 16. Batalionu Dowodzenia w Elblągu ma za sobą trzy misje zagraniczne. Dwukrotnie był w Iraku, raz w Afganistanie. — Chętnie jeszcze raz polecę do Afganistanu — mówi dzisiaj.
— Pojechałem do Afganistanu z Brygadą Strzelców Podhalańskich. Stacjonowaliśmy w bazie Ghazni położonej pośród gór — opowiada sierżant Paweł Gregorczyk z 16 Batalionu Dowodzenia w Elblągu. — Mieszkaliśmy w drewnianych chatach. Zimą temperatura spada tam do minus 10 stopni Celsjusza, latem dochodzi do plus trzydziestu kilku. Ale Afgańczycy nawet zimą chodzą w klapkach.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!