Około 50-letni mężczyzna z urazem głowy trafił do szpitala wojewódzkiego w Elblągu. Po opatrzeniu i przebadaniu, pacjent wypisał się ze szpitala. Trzy godziny później znaleziono go martwego na ławce przed szpitalem.
Jak udało nam się ustalić, w poniedziałek około 50-letni mężczyzna w jednym z mieszkań przy ul. Jaśminowej uderzył głową o futrynę i rozbił głowę. Wcześniej spożywał alkohol - z nieoficjalnych informacji wynika, że systematycznie go nadużywał. Ponieważ źle się poczuł, jego kompan zadzwonił po pogotowie, które zabrało go z ul. Jaśminowej do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. Tam mężczyzna został opatrzony i przebadany.Anna Kowalska, Wojewódzki Szpital Zespolony
Dyżurujący w SOR lekarz zlecił przeprowadzenie wszystkich niezbędnych w takiej sytuacji badań: u pacjenta wykonano m.in. RTG czaszki i kręgosłupa szyjnego a także tomografię komputerową. Wyniki badań, skonsultowane dla pewności także z neurochirurgiem, nie wykazały niepokojących zmian ani też potrzeby dalszej hospitalizacji. Pacjent, przytomny, kontaktowy, w dobrym stanie ogólnym, został wypisany do domu tego samego dnia o godz. 10.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!