Osiem kilometrów dwa razy w tygodniu, bez względu na pogodę, musi pokonać samochodem Mieczysław Gumienny, aby mieć w domu wodę do picia.
— Jeżdżę do centrum Markus, gdzie jest najbliższy hydrant z bieżącą wodą — opowiada pan Mieczysław. — Do samochodu pakuję kilkanaście butelek i dzbanów, które zapewniają nam czystą wodę. Jesteśmy chyba jedynym domem w gminie, gdzie nie ma dostępu do wody pitnej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!