Niepokojące manewry Toyoty od razu zwróciły uwagę komisarza Radosława Apanowicza. Intuicja go nie zawiodła. Z takim "imponującym" wynikiem kobieta siedząca za kierownicą stanowiła śmiertelne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego.
Do zdarzenia doszło wieczorem, około godziny 19:20. Uwagę jadącego prywatnym samochodem kom. Radosława Apanowicza przykuł styl jazdy kierującej Toyotą.
Kobieta wyraźnie nie panowała nad pojazdem: wjeżdżała na wysepki wyłączone z ruchu i kontynuowała jazdę mimo całkowicie przebitego koła.
Policjant, widząc realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu, nie wahał się ani chwili. Wykorzystał dogodny moment i na ul. Beniowskiego zmusił kierującą do zatrzymania pojazdu i skutecznie uniemożliwił jej dalszą jazdę.
W trakcie interwencji policjant nie był sam. Postawą godną naśladowania wykazali się również przechodnie, którzy widząc dynamiczną sytuację, ruszyli z pomocą, by zabezpieczyć miejsce i wesprzeć funkcjonariusza do czasu przyjazdu patrolu.
Wezwani na miejsce mundurowi z drogówki poddali 52-letnią kobietę badaniu alkomatem. Wynik był porażający – badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi jej teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze