Młodego mężczyznę i towarzyszącą mu kobietę zatrzymali w sobotę nad ranem elbląscy policjanci pod zarzutem wdarcia się na teren zabytkowego pałacyku w Elblągu. Para wracała ze starówki, z tzw. "domówki". Oboje byli pijani. Teraz grozi im nawet kara do roku pozbawienia wolności.
— O całej historii poinformował policjantów stróż obiektu, który w sobotę kilka minut przed 5 rano zatrzymał patrolujących miasto funkcjonariuszy — relacjonuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. — Wskazał jednocześnie kierunek, w którym uciekła zakochana para. 18-latek i jego 19-letnia partnerka zostali zatrzymani kilka ulic dalej. Byli nietrzeźwi. Chłopak miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie, dziewczyna - 1,2.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!