Reklama

"Zawiedziony, ale nie zaskoczony". Prezydent Elbląga o odejściu dyrektora Departamentu Sportu

10/08/2011 10:39

Nie będę ukrywał, że decyzją pana Bogusława Tołwińskiego, jestem zawiedziony, ale nie zaskoczony — powiedział nam Grzegorz Nowaczyk, prezydent Elbląga. — Żałuję, że zrezygnował ze stanowiska dyrektora Departamentu Sportu.

Bogusław Tołwiński, który w ubiegły czwartek zrezygnował z funkcji szefa elbląskiego sportu, nie otrzymał odprawy za pracę. Za wykonaną pracę nie doczekał się także publicznych podziękowań od prezydenta, gdyż zabrakło go na konferencji.
— Dyrektor zgodnie z umową był zatrudniony na okres trzech miesięcy i zgodnie z przepisami za ten czas odprawa mu nie przysługiwała — wyjaśnia Kamil Czyżak z Departamentu Komunikacji Społecznej.

Tołwiński, jako naczelnik Wydziału Sportu, a następnie dyrektor Departamentu Sportu, na swoim stanowisku wytrzymał niewiele ponad trzy miesiące. Gdy pełen optymizmu i pomysłów przychodził do pracy, zapowiadał reformy w tej dziedzinie życia. Mówił wówczas, że daje sobie trzy miesiące na wprowadzenie niezbędnych zmian. 

— Sport elbląski możemy ratować od dołu, poprzez pracę z dziećmi już w szkołach — mówił wówczas Tołwiński. — Jeśli nie uda się wprowadzić mojej wizji sportu to nie będę trzymał się kurczowo stołka i odejdę.

Jedną z ważniejszych zmian jakie chciał wprowadzić miało być uporządkowanie, a właściwie zbudowanie niemal na nowo systemu przyznawania stypendiów sportowych. 
I jak się nieoficjalnie komentuje w środowisku sportowym, to właśnie temat finansów poróżnił dyrektora z prezydentem i był głównym powodem rezygnacji z zajmowanego stanowiska. Wszystko jednak pozostaje w sferze domysłów, gdyż ustępujący dyrektor, w czasie spotkania z dziennikarzami publicznie nie zamierzał komentować pewnych działań i decyzji.


Jakiekolwiek informacje o powodach rezygnacji dyrektora trudno było także uzyskać z drugiej strony, a to dlatego, że na spotkaniu kończącym pracę Bogusława Tołwińskiego, a początkującym dyrektorowanie Doroty Pawłow zabrakło prezydenta Grzegorza Nowaczyka, bądź któregoś z jego zastępców. 


Na naszą prośbę otrzymaliśmy oficjalne stanowisko prezydenta w tej sprawie.

— Nie będę ukrywał, że decyzją Pana Bogusława Tołwińskiego, jestem zawiedziony, ale nie zaskoczony — powiedział prezydent Nowaczyk. — Rozmawialiśmy ze sobą, ostatnio sygnalizował, że źle się czuje w roli Dyrektora Departamentu. Chciałbym zaznaczyć, że współpracowało nam się bardzo dobrze. Tym bardziej żałuję, że zrezygnował ze stanowiska Dyrektora Departamentu Sportu. Szanuję jednak tę decyzję. Mamy natomiast plan dalszej współpracy z Bogusławem Tołwińskim, choć już w nieco innej roli. Dyrektor Dorocie Pawłow życzę powodzenia na nowym stanowisku. Cieszę się, że ma podobne do Bogusława Tołwińskiego spojrzenie na sport w naszym mieście. Myślę, że przez ostatnie trzy miesiące szliśmy w dobrym kierunku. Należy kontynuować naprawę elbląskiego sportu. – kończy Prezydent.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama