Beata Branicka, 32-letnia specjalistka ds. promocji w Centrum Sztuki Galeria EL, pochodzi z Gliwic, elblążanka z wyboru, uczestniczka Elbląskich Spacerów Fotograficznych
— Fotografią zaraziłaś się od męża? (Beata Branicka prywatnie jest żoną Miłosza Kulawiaka, pomysłodawcy i organizatora ESF - przyp. redakcji)Miłosz Kulawiak, pomysłodawca ESF
— Beata? :-) Niewiele osób wie, że to po jej namowie w grudniu ubiegłego roku poszliśmy pierwszy raz z Moniką i Grześkiem robić zdjęcia. Była wtedy godzina 22.00 i z -15 stopni C na dworze. Lampy marzły, obiektywy skrzypiały, ale zdjęcia wyszły naprawdę udane. Wytrzymaliśmy godzinę. Beata nie poszła wtedy z nami, tak jak i przez następne trzy miesiące, cały czas twierdząc, że ona nie potrafi robić zdjęć. Odważyła się dopiero w kwietniu i od razu trafiła na swoją "ulubioną" wietrzną pogodę. Na szczęście nie zraziła się i od tamtej pory jest na każdym spacerze. I bardzo dobrze, bo pokazuje, że jak nikt inny ma talent do odnajdywania ciekawych szczegółów. A co najważniejsze, dzięki spacerom powiększyła grono swoich znajomych o wiele interesujących osób ;-) i chyba przekonała się, że z mężem też można dzielić pasje ;-P
Elbląskie Spacery Fotograficzne
Raz w miesiącu wyruszają w podróż po jednej z 26 dzielnic Elbląga po to, by pokazać to, co umyka nam na co dzień. By zobaczyć, co kryje w sobie nasze miasto, ująć to w fotograficzne ramy, porozmawiać... Chcą stworzyć przestrzeń spotkań nie tyle dla pasjonatów fotografii, co dla ludzi ciekawych i chcących zobaczyć Elbląg od podszewki. Udział w spotkaniach jest zupełnie dobrowolny, nieodpłatny i spontaniczny. Za nimi już siedem spotkań. Kolejne odbędzie się już w sobotę (13.08). Tym razem spacerowicze spenetrują największą elbląską dzielnicę - Zawadę. Zbiórka o godzinie 16 na przestanku autobusowym u zbiegu ulic Ogólnej i Płk. Dąbka (przy Carrefourze).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!