Reklama

Zdobyli pierwszy punkt. Concordia Elbląg — Stal Rzeszów 0:0

11/08/2013 16:15


Pierwszy punkt w tym sezonie wywalczyli piłkarze Concordii, remisując z dotychczasowym liderem Stalą Rzeszów 0:0
.

Concordia Elbląg – Stal Rzeszów 0:0

Sędziował: A. Mędrzak (Warszawa). Widzów 113. Żółte kartki: Lewandowski, Korzeniewski, Zejglic (Concordia), Baran, Maca (Stal)

CONCORDIA: Zoch — Broniarek, Lepczak, Uszalewski, Lewandowski, R. Stępień, Galaniewski (59 Kiełtyka), Szuprytowski (70 A. Stępień), Korzeniewski, Zejglic, Martynowicz (81 Nadolny)

STAL: Lewandowski — Baran, Bednarczyk, Hus, Jakubowski, Jędras (58 Wiącek), Lisańczuk, Maślany, Szczoczarz (60 Maca), Prędota, Szela (75 Kilor)



Po dwóch przegranych wyjazdowych meczach elblążanie przystąpili do spotkania z postanowieniem zdobycia pierwszych punktów. Rywalem gospodarzy był dotychczasowy lider Stal Rzeszów. Przed meczem trener gości Krzysztof Łętocha nie zaprzeczał, że przyjechał po trzy punkty.



Już pierwsza odsłona meczu pokazała, że będzie to twardy i wyrównany pojedynek, że nikt się nie będzie oszczędzał i tak też było do ostatniego gwizdka arbitra. W pierwszym kwadransie na mokrej płycie boiska rzeszowianie lepiej radzili sobie z wyprowadzeniem ataku. Już w 6 min. przyjezdni mogli wyjść na prowadzenie. Piotr Prędota zagrał w tempo do Ernesta Szeli, jednak w ostatniej chwili Hieronim Zoch zażegnał niebezpieczeństwo. Kolejną dogodną sytuację miał 20 min później ponownie Szela, który będąc w polu karnym nie trafił dobrze w piłkę, która wyszła obok bramki. W końcu w 39 min, Concordia zaatakowała całym zespołem i stworzyła groźną sytuację. Na strzał z 25 metrów zdecydował się Damian Szuprytowski, ale Miłosz Lewandowski trącił w ostatniej chwili piłkę końcami palców i uratował swoją drużynę od utraty gola.



W drugiej części meczu obie drużyny dążyły do zmiany wyniku, ale ich zapędy kończyły się przed polem karnym obu rywali, bądź w porę interweniowali obaj bramkarze. W 64 min. po dośrodkowaniu Michała Kiełtyki zakotłowało się pod bramką Stali, a po chwili Radosław Stępień uderzył z narożnika pola karnego nad poprzeczką. W końcówce więcej z gry posiadali przyjezdni. W 84 min Konrad Maca znalazł się w sytuacji sam na sam z Zochem, ale sędzia odgwizdał faul na bramkarzu.


[h3]Po meczu powiedzieli[/h3]
Trener Stali — Krzysztof Łętocha — To był trudny mecz. Graliśmy to co zakładałem. Szkoda, że tylko nie potrafiliśmy zdobyć gola.

Trener Concordii - Arkadiusz Matz — To był typowy mecz walki. Graliśmy o trzy punkty, ale z przebiegu gry remis nikogo nie krzywdzi. Jerzy Kuczyński

[media]160633[/media]

Wyniki 3. kolejki i aktualna tabela[football]63,3[/football]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama