W pierwszej dekadzie obecnego stulecia podjęto próbę nawiązania do dawnych tradycji elbląskiej floty, która odgrywała ważną rolę w gospodarce i turystyce miasta. Dążenia te spaliły na panewce, czego przykładem były losy statku „Nowa Hanza” i mało racjonalne propozycje, by miasto zafundowało sobie statek pływający w stronę pochylni na Kanale Elbląskim.
Dwa duże przedsiębiorstwa żeglugoweChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!