Zgłosił policji, że został napadnięty i bandyci zabrali mu laptopa oraz dokumenty. W rzeczywistości te rzeczy zgubił wracając po pijanemu do domu. Napad wymyślił, bo bał się gniewu ojca. To nie jedyny przypadek wymyślonej historii, z jaką spotkali się policjanci w tym roku.
Kradzież samochodu i próba wyłudzenia odszkodowania za niego to tzw. klasyk jeżeli chodzi o oszustwa - informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!