35-letnia kobieta zgłosiła, że została napadnięta przez nieznanego jej mężczyznę, gdy wychodziła ze sklepu. Sprawca, z założonym kapturem na głowę, miał ją uderzyć w tył głowy, zabrać portfel i uciec. Prawda okazała się trochę inna.
— 35-letnia kobieta dokładnie opisała policjantom mężczyznę, który wybiegł ze sklepu za nią, uderzył ją pięścią w tył głowy, a następnie wyrwał portfel, który ta próbowała schować do kieszeni — mówi podkom. Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!