Reklama


Zimna wiosna i susze, a teraz słabe plony zboża

20/08/2010 12:20

— Zbiory pszenżyta są bardzo słabe — mówi Teresy Kapłon, rolniczka z Marianki, koło Pasłęka. — Zboże źle przezimowało, wiosna była zimna, a potem - gdy wegetacja ziarna jeszcze się nie skończyła - zaczęła się susza. Dobra cena nie zrekompensuje niskiej wydajności.

Żniwa przekroczyły już półmetek. Rolnicy narzekają na pogodę, która spowodowała zmniejszenie plonów.
— Pszenżyto ozime, zasiane jesienią, źle zniosło zimę — mówi Teresa Kapłon. — Zimna wiosna też nie sprzyjała rozwojowi roślin. Potem w czerwcu była susza, gdy ziarno potrzebowało wilgoci. Jest więc zbyt małe.

Ziarno jest słabej jakości, więc od ceny wyjściowej będą odliczenia. 

Bez nowego ciągnika 
W powiecie elbląskim około sześćdziesiąt procent zboża zniknęło już z pól. 
— Wydajność na żuławskich terenach będzie o kilka procent niższa, a na glebach lżejszych, nieodpornych na suszę, nawet dwadzieścia procent — mówi Krystyna Luchowska, kierownik Powiatowego Zespołu Doradztwa Rolniczego w Elblągu. — Pogoda nie sprzyjała rolnikom.

Za to ceny są wyższe niż rok temu. W przypadku pszenicy o 37 procent, a żyta nawet o 60 proc. 
Teresa Kapłon uważa, że wyższe ceny nie zrekompensują strat przy słabej wydajności z hektara. 
— Trzeba się z tym pogodzić, że pogoda nie sprzyja rolnikom — mówi. — Jestem w tej dobrej sytuacji, że nasza rodzina zajmuje się jeszcze produkcją mleka. Pieniądze wpływają więc do nas co miesiąc. 
Zdaniem doradców rolniczych słaby rok spowoduje, że rolnicy będą mniej inwestowali w gospodarstwie.


— Zakup nowych maszyn odłożą na bardziej urodzajny rok — mówi Krystyna Luchowska z PZDR. 

Sporne ubezpieczenia 
Rolnicy niechętnie ubezpieczają się od straty plonów.
— Gdyby ktoś chciał się ubezpieczyć od wszystkich zagrożeń: gradobicia, pożaru, przymrozków wtedy nie opłacałoby się siać zboża czy rzepaku — mówi pan Tadeusz, rolnik z powiatu elbląskiego. — Dopłaty rządowe do ubezpieczeń niewiele dają. 
Teresa Kapłon ubezpieczyła rzepak od gradobicia. 
— Plony zniszczył przymrozek i zimna wiosna — wyjaśnia. — Nie wystarcza pieniędzy, by ubezpieczyć się od wszystkiego. 




Grażyna Wosińska


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama