Do bulwersującego zdarzenia doszło na elbląskim cmentarzu Dębica, kiedy pewien mężczyzna wykorzystał chwilę nieuwagi kobiety porządkującej grób. Chwilę później siedział już jednak w policyjnym radiowozie. Wszystko dzięki odważnej 42-latce, która nie pozwoliła mu uciec. Całe zdarzenie skomentowała bliska ofiary.
Do zdarzenia doszło w niedzielę 22 marca.
Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, kobieta podczas porządkowania grobu, odłożyła na chwilę torebkę i przykryła ją kurtką. To właśnie ten moment wykorzystał sprawca, który postanowił ją okraść.
Pokrzywdzona szybko zorientowała się, co się stało, i ruszyła za mężczyzną, krzycząc „złodziej”. Jej szybka reakcja miała bardzo duże znaczenie.
Na wołanie o pomoc odpowiedziała 42-letnia kobieta, która przebywała w tym czasie na cmentarzu. Zdecydowanie zareagowała – zastąpiła drogę ucieczki sprawcy, ujęła go i odzyskała skradzioną torebkę.
Chwilę później na miejscu pojawił się patrol policji, który zatrzymał 63-latka.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Jak się okazało, ma na koncie także inne kradzieże, do których dochodziło właśnie na cmentarzu.
Podczas przeszukania jego mieszkania funkcjonariusze znaleźli przedmioty pochodzące z wcześniejszych przestępstw.
63-latek usłyszał łącznie cztery zarzuty kradzieży. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Pod policyjnym komunikatem pojawił się komentarz osoby bliskiej pokrzywdzonej: – To moją mamę okradł ten człowiek. To przykre i oburzające, że na cmentarzu, w takim miejscu i w takich okolicznościach, ktoś dopuszcza się kradzieży. Na szczęście znalazła się odważna osoba, która zareagowała, oraz policjanci, którzy szybko zatrzymali sprawcę. Z całego serca dziękuję za pomoc.
Policja podkreśla, że postawa 42-latki zasługuje na uznanie i przypomina, że szybka reakcja świadków często ma kluczowe znaczenie w zatrzymaniu sprawców przestępstw.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze