Reklama

Związkowcy obawiają się zwolnień w Bibliotece Elbląskiej

27/11/2012 10:43





Na jakie pieniądze w przyszłym roku mogą liczyć elbląskie instytucje kultury? Czy będ
zie ich więcej, czy mniej, niż w tym roku? Odpowiedzi na te pytania chcieli ostatnio poznać radni z Komisji Oświaty, Kultury, Sportu i Turystyki .

— Wpłynęło do nas pismo od związków zawodowych, działających w Bibliotece Elbląskiej. Związkowcy obawiają się, że niższy budżet tej placówki może grozić zwolnieniami — ukierunkował od początku dyskusję przewodniczący komisji Antoni Czyżyk.

Rozalia Grynis, zastępca skarbnika miasta, poinformowała, że projekt budżetu rezerwuje dla Galerii EL 1 mln 65 tys. zł, dla muzeum - 1 mln 776 tys. zł i dla Biblioteki Elbląskiej - 4 mln 210 tys. zł. 
Rzecz w tym, że w tym roku biblioteka dysponuje budżetem w wysokości 4,5 mln zł. Dlaczego więc ma teraz dostać o ok. ćwierć miliona złotych mniej?

Rozalia Grynis wyjaśniła, że biblioteka, po raz pierwszy od wielu lat, wyszła na finansową prostą. To oznacza, że miasto nie będzie już musiało w trakcie kolejnego roku dopłacać do jej działalności. A tak się działo od kilku lat. Przykładowo, w 2006 r. do biblioteki popłynęło dodatkowo 600 tys. zł, w 2007 r. i 2010 r. - po pół mln zł i w 2011 r. - 144 tys. zł. W tych kwotach mieściły się przede wszystkim pieniądze na wkłady własne do projektów realizowanych przez bibliotekę.
— W tej sytuacji wracamy po prostu do poprzedniego poziomu finansowania — podkreśliła pani skarbnik.

— Czy nie ma zagrożenia, że w bibliotece powstaną nowe zobowiązania? — dopytywała się Halina Sałata. 

— Być może po rozliczeniu kosztów prowadzenia filii bibliotecznych może się okazać, że brakuje ok. 100 tys. zł. Ale mamy to w domyśle... — uspokajała Rozalia Grynis.


Na pytanie, czy pracownicy mogą obawiać się zwolnień w związku z niższym budżetem odpowiedź wprost nie padła. Radni usłyszeli jedynie, że na dzisiaj nie ma czegoś takiego, jak lista ludzi do zwolnienia.
Jacek Nowiński, dyrektor biblioteki, nie brał udziału w posiedzeniu komisji.
— Dzisiaj o niczym jeszcze nie mogę przesądzić — podkreśla. — Faktem jest, że rosną stałe koszty utrzymania biblioteki, a my mamy dostać mniej pieniędzy. Moim obowiązkiem jest zbilansowanie budżetu. Dzisiaj nie potrafię jeszcze powiedzieć, czy potrzebne będzie szukanie oszczędności w redukcji etatów.
gog

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama