Reklama

Związkowcy z Elbląga protestowali w stolicy. "Witały nas oklaski"

30/03/2012 09:10

400 związkowców z Solidarności regionu elbląskiego pojechało na manifestację w Warszawie. Z samego Elbląga wyruszyły dwa autobusy ze 100 związkowcami. Łącznie pojechało aż osiem autokarów. Związkowcy domagali się przed Sejmem referendum w sprawie przedłużenia wieku emerytalnego.


— Do stolicy dotarliśmy bez żadnych przygód. Idziemy właśnie pod Sejm. Na ulicach są mieszkańcy Warszawy, którzy witają związkowców oklaskami — powiedział nam ok. godz. 12 Andrzej Kowalski, elblążanin, który pojechał na manifestację do Warszawy.

— Pod Sejmem razem ze związkowcami z innych regionów będziemy czekać na wyniki debaty nad wnioskiem o referendum — mówił nam wcześnie rano Jan Fiodorowicz, szef elbląskiej Solidarności.

Związkowiec nie ma specjalnych złudzeń, co do wyników debaty.

— Stanowisko PO jest jasne. Platforma Obywatelska wypowiedziała się jasno przeciwko tej obywatelskiej inicjatywie. Przeciwko referendum opowie się też najprawdopodobniej PSL, nie mówiąc już o Ruchu Palikota — zauważa Fiodorowicz.

Posłuchaj: Andrzej Kowalski z Warszawy
[media]97127[/media]


Debata w Sejmie ma zacząć się około godz. 9 i potrwać do 13.30. 
Co zrobią związkowcy jeśli większość posłów opowie się przeciwko referendum? Przypominamy, że wniosek o referendum w sprawie przedłużenia wieku emerytalnego do 67 roku życia poparło około 2 mln obywateli. W samym regionie elbląskim zgromadzono ponad 15 tysięcy podpisów.


— Jeśli władza zlekceważy opinię tak znaczącej grupy, to będziemy pisać scenariusz dalszych działań protestacyjnych. Na pewno tej sprawy nie odpuścimy. Dla nas nic się nie kończy - tylko zaczyna — zapewnia szef regionu elbląskiego.


wch

[gallery=4]29348[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama