Reklama

Związkowcy ze szpitala mówią "nie dla arogancji dyrekcji"

25/06/2013 15:15

Fiaskiem jak na razie zakończyły się rozmowy w sprawie podniesienia płac pracownikom Szpitala Miejskiego im. Jana Pawła II. Związkowcy nie ukrywają rozgoryczenia i wytykają dyrekcji, że ta nie wykazuje ani odrobiny dobrej woli aby zakończyć spór. — Podwyżki będą priorytetem w rozmowach z nowymi władzami Elbląga — zapewnia jednak Ewa Pietryka, pełniąca obowiązki dyrektora szpitala.

Od blisko miesiąca toczy się spór zbiorowy między pracownikami, którzy domagają się podwyżek płac, a dyrekcją szpitala przy ul. Żeromskiego. Do tej pory obu stronom nie udało się dojść do porozumienia. Nie przyniosło go również trzecie spotkanie obu stron, które odbyło się w ubiegłym tygodniu. Jedynymi jego efektami są flagi i transparent z napisem "Nie dla arogancji dyrekcji" które pojawiły się na budynku szpitala oraz oświadczenie, wydane przez związki zawodowe. Dotychczas łagodni w słowach związkowcy, teraz już nie ukrywają rozgoryczenia.

Dyrekcja nie wykazuje ani odrobiny dobrej woli, ignoruje jakiekolwiek próby negocjacji z naszej strony, twierdzą i dodają, że każde z kolejnych spotkań odbywa się tylko po to, aby dyrekcja mogła zadać to samo pytanie - Czy związki przemyślały sprawę i odstępują od sporu zbiorowego?

Przypomnijmy. Spór toczy się o podwyżkę w wysokości 100 złotych miesięcznie dla ponad 280 pracowników szpitala zatrudnionych na umowie.
— Podniesienie pensji o taką kwotę, dla szpitala wiązało by się z wydatkiem około 30 tysięcy złotych miesięcznie — mówi Krystyna Maciejewska, ze związku zawodowego "Solidarność". — Nie uważamy, aby nasze wygórowania były zbyt wygórowane.
Podobnie uważa dyrekcja szpitala, ale nie oznacza to, że podniesienie pensji domagającym się tego pracownikom staje się bardziej realne.
— Nie dziwię się pracownikom, ich zarobki, rzeczywiście są niski, a podwyżek nie mieli od ładnych paru lat — mówi Ewa Pietryka. — Jednak w tej chwili, biorąc pod uwagę sytuację ekonomiczną szpitala, nie mogę się zdecydować na udzielenie tych podwyżek. Kondycja finansowa jest lepsza niż była, ale cały czas jesteśmy na minusie.

Pietryka przyznaje, że zwróciłam się do pracowników szpitala, aby zakończyli spór, dostała jednak odpowiedź odmowną.
— Do tej sprawy na pewno wrócimy, gdy ukonstytuują się władze samorządowe Elbląga. Zarówno kwestia podwyżek, jak i przyszłości szpitala będą priorytetem w rozmowach z nowym prezydentem i radą miejską — dodaje po. dyrektora.
naj

Oświadczenie Związków Zawodowych działających na terenie SPSZOZ Szpitala Miejskiego im. Jana Pawła II w Elblągu ul. Żeromskiego 22
Po trzecim spotkaniu, od czasu wejścia w spór zbiorowy z Pracodawcą nie doszło do porozumienia między stronami sporu w sprawie podwyżek płac dla personelu zatrudnionego na umowę o pracę.
Dyrekcja nie wykazuje odrobiny dobrej woli, ignoruje jakiekolwiek próby negocjacji z naszej strony. Każde z kolejnych spotkań odbywa się tylko po to, aby Dyrekcja mogła zadać ciągle to samo pytanie – czy Związki Zawodowe przemyślały i odstępują od sporu zbiorowego. Związki Zawodowe działające na terenie Szpitala zostały oszukane przez Dyrekcję , według której Rada Społeczna Szpitala nie funkcjonuje od czasu odwołania Rady Miasta. Okazuje się, że w razie potrzeby Dyrekcji, posiedzenie Rady Społecznej Szpitala zostaje zwołane min. w sprawie wynajmu pomieszczeń, gdzie wkrótce zostanie wybrany nowy Prezydent Miasta , zostanie powołana Rada Miasta i Rada Społeczna Szpitala i mogą mieć inne plany co do przyszłości naszej jednostki. Oznacza to, że dla Dyrekcji Szpitala sprawa wynajmu pomieszczeń jest ważniejsza od rozwiązania istniejącego od 01.06.2013 roku sporu zbiorowego, lub podjęcia jakiejkolwiek próby negocjacji w sprawie rozwiązania istniejącego problemu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama