Reklama

Minister odwołuje prezesa elbląskiego sądu. Marek Omelan: zarzut jest bezzasadny

18/10/2017 11:46

Sędzia Marek Omelan, prezes Sądu Okręgowego w Elblągu, skierował do Rady Miejskiej w Elblągu wniosek o odwołanie jednej z ławniczek. Jak twierdzi jej zachowanie podczas narady w sprawie wyroku "urągało wszelkim elementarnym zasadom kultury i etyki". We wtorek (17.10) sam został odwołany przez ministra sprawiedliwości z funkcji prezesa elbląskiego sądu. Zarzut: ujawnienie tajemnicy służbowej.

Informację o odwołaniu prezesa Marka Omelana z pełnionej funkcji ukazała się na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości.
— W wyniku zgłoszonego przez Departament Kadr i Organizacji Sądów Powszechnych i Wojskowych w Ministerstwie Sprawiedliwości przewinienia służbowego, którego dopuścił się prezes Sądu Okręgowego w Elblągu Marek Omelan, rozpowszechniając informacje z narady sędziowskiej objętej ścisłą tajemnicą, wspomniany sędzia został odwołany z dniem 17 października 2017 r. z pełnionej dotychczas funkcji. Narada ta dotyczyła wyroku w sprawie rodzinnej, która rozpatrywana była w trybie niejawnym, a rozpowszechnienie tych informacji mogło przysporzyć stronom tego postępowania dodatkowego cierpienia i narazić je na szkody — czytamy w oświadczeniu ministerstwa.

Jak informuje Ministerstwo Sprawiedliwości, do przewinienia doszło podczas wymiany korespondencji między prezesem Sądu Okręgowego w Elblągu, a Radą Miasta Elbląg dotyczącej jednej z ławniczek. Prezes przekazał urzędnikom dokumenty opisujące przebieg narady sędziowskiej objętej tajemnicą.
— Z tajemnicy tej nikt nie może być w żadnych okolicznościach zwolniony — informuje MS, które zapowiada, że zostanie skierowany wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego.

Sędzia Marek Omelan jest karnistą z blisko 40-letnim stażem pracy. Na stanowisko prezesa Sądu Okręgowego w Elblągu został powołany w maju 2014 r. Jego kadencja na tym stanowisku miała się skończyć w 2020 r.

Sędzia Marek Omelan uważa zarzut Ministerstwa Sprawiedliwości za bezzasadny.
— Działałem w poczuciu troski o dobro wymiaru sprawiedliwości — powiedział nam. — Wystąpiłem do Rady Miejskiej o odwołanie ławniczki, której zachowanie podczas posiedzenia w sprawie wydania orzeczenia urągało wszelkim elementarnym zasadom kultury i etyki. O zachowaniu ławniczki zostałem poinformowany przez sędziów uczestniczących w naradzie. Nie ja ujawniłem tajemnicę, jeżeli w ogóle do tego doszło — dodaje.

W sprawie głos zabrał także Marek Pruszak (PiS), Przewodniczący Rady Miejskiej w Elblągu, do którego trafił wniosek sędziego Omelana ws. odwołania ławniczki.
— Były do niego dołączone dokumenty wymagane prawem, ale także pewne oświadczenia dotyczące przebiegu narady wewnętrznej i poufnej, która działa się już poza rozprawą sądową. O tym, że wpłynął do mnie ten wniosek poinformowałem panią ławnik, a ona z kolei wystąpiła z prośbą na piśmie o udostępnienie tych dokumentów. Z opinii prawnej wynika, że miała takie prawo — tłumaczy Marek Pruszak. — Mogę się jedynie domyślać, że po zapoznaniu z nimi pani ławnik przekazała te dokumenty do Ministerstwa Sprawiedliwości, a pan minister wyciągnął już odpowiednie konsekwencje.

Sędzia Marek Omelan z piastowanej funkcji został odwołany we wtorek (17.10), w trybie pilnym. Jak informuje Tomasz Koronowski, rzecznik prasowy SO w Elblągu w tej chwili sędzia Omelan wykonuje pracę orzeczniczą. — Nie korzysta obecnie ani z urlopu, ani ze zwolnienia lekarskiego. Obecnie funkcję prezesa Sądu Okręgowego w Elblągu wykonuje wiceprezes Grażyna Borzestowska — dodaje sędzia Koronowski.

Przypomnijmy także, że sędzia Omelan uczestniczył w lipcowej manifestacji przed Sądem Okręgowym w Elblągu. Jej uczestnicy domagali się m.in. zawetowania przez prezydenta Polski przyjętych przez Sejm trzech ustaw dotyczących: sądów powszechnych, Krajowej Rady Sądownictwa oraz Sądu Najwyższego.

— Przyszedłem tutaj nie jako prezes sądu, ale jako obywatel. Wręcz wzruszony wsparciem, jakie odczuwam jeżeli chodzi o sytuację wymiaru sprawiedliwości ze strony obywateli miasta Elbląga — mówił nam wtedy. — Mam nadzieję, że jeszcze coś się zmieni, dlatego przyszedłem pod sąd, w którym pracuję, ze światełkiem. Mam nadzieję, że znajdziemy taką siłą w sobie, mówię o obywatelach, by odwrócić ten niekorzystny trend.

Prezydent Polski ostatecznie zawetował dwie ustawy o KRS i Sądzie Najwyższym. Podpisał za to ustawę dotyczącą sądów powszechnych, która pozwala ministrowi sprawiedliwości odwoływać prezesów sądów.
as, AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama