— Zobaczyłam coś, czego nie zapomnę do końca życia — mówi Barbara Zarudzka z Psiego Raju w Pasłęku, która w sobotę, 10 października uczestniczyła w interwencji dotyczącej utopionego psa.
Osoby jadące rowerem w okolicy miejscowości Krasin zauważyły, że w wodzie leży zawiązany worek. Na miejsce zdarzenia wezwano policję. Na miejscu interwencji była również Barbara Zarudzka z Psiego Raju. — Okazało się, że w worku są zwłoki psa — wyjaśnia pani Barbara. — Wyciągnęliśmy tę martwą suczkę i na jej ciele znaleźliśmy wiele obrażeń świadczących o tym, że przed śmiercią ktoś się nad nią znęcał. Zwłoki zostały przez nas zabezpieczone.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!