Jak się okazuje na owocach dębu i kasztanowca można nieźle zarobić. Najbardziej zapaleni zbieracze do skupów przynoszą setki kilogramów tych orzechów. Za kilogram żołędzi w Starym Siedlisku (gm.Wilczęta) zbieracze mogli dostać 1, 70 zł.
O miejscach skupu ludzie dowiadują się w różny sposób. Najczęściej jest to poczta pantoflowa. Wtajemniczeni wiedzą kto, gdzie i za ile skupuje. Ale niechętnie dzielą się swoją wiedzą. Obawiają się konkurencji. Zdarza się jednak, że informowane jest większe grono.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!