Reklama

Babko, babko udaj się ...tylko gdzie?

12/05/2011 21:28

Na odnowionym i ogrodzonym placu zabaw w Parku Kajki nie ma piaskownic. Dzieci bawią się więc w starym, brudnym piasku, który pozostał po piaskownicach. Te zostały zlikwidowane, bo jak twierdzą urzędnicy z ratusza - piaskownic nie da się zabezpieczyć przed bakteriami... — Po co likwidować, wystarczyłoby regularnie wymieniać piasek — usłyszeliśmy tymczasem w elbląskim sanepidzie.

Plac zabaw w Parku Kajki jest ogrodzony i wyposażony w huśtawki, zjeżdżalnie, drabinki sznurowe. Dla dzieci zabawa tu, to prawdziwa frajda. Okazuje się jednak, że nie dla wszystkich.
— Mieszkam niedaleko. Więc często przychodzę tu ze swoim wnuczkiem. To bardzo sympatyczne miejsce — mówi Janina Brzezicka, babcia, która opiekuje się trzyletnim Adasiem. — Brakuje tu jednak piaskownicy, ulubionego miejsca szczególnie tych najmłodszych dzieci.

Po piaskownicach, które tu kiedyś były pozostał tylko stary, brudny już dzisiaj piasek. Maluszki nadal się w nim bawią. Są jeszcze zbyt małe, aby korzystać z pozostałych atrakcji placu.

Podobne odczucia mają i inni użytkownicy placu.
— Pierwszy raz, gdy na odnowiony placu przyszłam z córką, Zosia jak zwykle wzięła grabki, łopatkę i wiaderko — mówi Krysia, mama 3,5-latki. — Obie byłyśmy zaskoczone, że w tym miejscu nie ma piaskownicy. Szkoda, bo córcia naprawdę lubiła się w niej bawić.

W Elblągu jest nadal sporo miejsc w których dzieci mogą zrobić babkę z piachu. Między innymi na placach zabaw w parku Traugutta, parku Modrzewia oraz wielu placach osiedlowych administrowanych przez spółdzielnie mieszkaniowe.

— Z uwagi na brak możliwości skutecznego zabezpieczenia piaskownic przed dostępem psów, kotów czy gołębi, a tym samym możliwości wyeliminowania zanieczyszczenia piasku drobnoustrojami chorobotwórczymi, na nowo budowanych i projektowanych placach zabaw zlokalizowanych na terenach miejskich nie montuje się piaskownic, na korzyść montażu urządzeń zabawowych bardziej atrakcyjnych i bezpiecznych dla dzieci — wyjaśnia Łukasz Mierzejewski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu. — W związku z powyższym na terenie placu zabaw, w Parku Kajki nie przewiduje się ponownej lokalizacji piaskownic.

Marek Jarosz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu, zastrzega, że to nie sanepid jest odpowiedzialny za pomysł likwidacji piaskownic w mieście. Przyznaje, że skoro cały czas jest zainteresowanie tego typu formą spędzania czasu, to nie ma wskazań aby rzeczywiście zniknęły one z placów zabaw. Trzeba po prostu zadbać o regularną wymianę piasku.
— To siedlisko wszelkich zagrożeń bakteryjnych — mówi. — Związanych głównie z odchodami zwierząt i ludzi, ale nie tylko. W takim piasku mogą się znajdować miedzy innymi jaja pasożytów. W trosce o bezpieczeństwo powinno się go wymieniać jak najczęściej. Nie ma konkretnych przepisów, które regulowałyby to, jak często takich wymian należy dokonywać. My zalecamy, aby piasek wymieniać przynajmniej trzy razy w sezonie letnim. Oczywiście, to nie daje, stuprocentowej gwarancji, ale przynajmniej zmniejsza prawdopodobieństwo zarażenia się
naj

[poll]424[/poll]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama