Wieloletnia walka mieszkańców z hałasem dobiegającym z drogi S7 zakończyła się połowicznym sukcesem. Zalecono budowę ekranów akustycznych w rejonie ulic, w których normy hałasu zostały przekroczone. Ekrany nie pojawią się jednak w pobliżu wiaduktu na skrzyżowania ulic Malborskiej i Skrzydlatej. Mieszkańcy Zatorza nie składają broni.
Mieszkańcy ul. Malborskiej, Skrzydlatej i Olkuskiej w Elblągu, mający swoje posesje i mieszkania w okolicy wiaduktu przy ul. Skrzydlatej, od lat walczą z hałasem wytwarzanym przez pojazdy przemieszczające się trasą krajową S7, szczególnie w porze nocnej. Tą trasą przejeżdża dziennie średnio około 20 tysięcy pojazdów. Prognozuje się, że w ciągu najbliższych lat ruch wzrośnie tu o około 40 procent. Ostatnio dzięki interwencji posłanki Lewicy Moniki Falej przeprowadzono pomiar poziomu hałasu i natężenie ruchu pojazdu. Badanie obejmowało odcinek od Węzła Wschód do Węzła Południe wraz z ulicami: Olkuską, Skrzydlatą, Dębową, Klonową i Wierzbową. Badanie wykonane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych wykazało, że w rejonie ulic Malborskiej, Skrzydlatej oraz Olkuskiej dopuszczalne normy hałasu nie są przekroczone. Natomiast przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu odnotowano w rejonie ulic Dębowej, Klonowej i Wierzbowej. Zalecono, by w tym miejscu wybudować ekrany akustyczne. Oszacowano, że koszt ich budowy to prawie 1 mln zł.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!