Reklama

Bestialsko potraktowali psy. Proces nie ruszył, bo nie pojawili się w sądzie

28/03/2016 16:17

Skrajnie zagłodzone, ranne psy zostały znalezione przez obrońców praw zwierząt na posesji w Zielonce Pasłęckiej. Proces w tej sprawie, w którym oskarżonych jest dwóch mężczyzn, miał się rozpocząć wczoraj. Zabrakło oskarżonych.

Oskarżeni w tej sprawie to Radosław M. i Przemysław K. Obaj nie dotarli w czwartek do sądu na swój proces. Żaden z nich osobiście nie odebrał wezwania na rozprawę, a bez nich prokurator nie mógł odczytać aktu oskarżenia. Do elbląskiego sądu przyjechała natomiast Śnieżka, jedna z uratowanych suczek wraz ze swoją nową właścicielką, Anią Judycką-Różycką z Gdyni. W łagodnym, zadbanym piesku trudno było rozpoznać tego sprzed miesięcy, który został znaleziony na posesji w Zielonce Pasłęckiej. 

— Gdy ją wzięliśmy Śnieżka nie miała siły stać, była wychudzona, ważyła 12 kilo, czyli połowę tego, co powinna. Miała 20 procent szans na przeżycie. Udało się — wspomina pani Ania. — Mieliśmy zapewnić jej dom tymczasowy, ale nie ma takiej opcji, żebyśmy ją teraz oddali — dodaje.
Sąd podejmie kolejną próbę rozpoczęcia tego procesu 24 maja.

Przypomnijmy: w październiku ub. roku inspektorzy ds. ochrony zwierząt z Pasłęka na terenie posesji w Zielonce Pasłęckiej znaleźli wygłodzone i maltretowane dwa psy: Psotkę i Śnieżkę. 

— Najpierw znaleźliśmy jedną suczkę, była skrajnie wycieńczona, nie miała siły wstać — opowiada Barbara Zarudzka z Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenia Obrońców Praw Zwierząt w Pasłęku, oskarżyciel posiłkowy w sprawie. — Zaczęliśmy szukać drugiej. W końcu znaleźliśmy ją daleko na polu. Leżała, ale jeszcze dawała znaki życia. To był straszny widok. Bestialstwo ogromne.


Sprawą zajęła się prowadziła Prokuratura Rejonowa w Elblągu i pod koniec ubiegłego roku skierowała do sądu akt trafił akt oskarżenia. Radosławowi M., właścicielowi psów, postawiono dwa zarzuty: znęcanie się nad zwierzętami i podżegania do zabicia zwierzęcia. Przed sądem stanie również jego znajomy Przemysław K., który usiłował uśmiercić jedną z suczek uderzając ją kilkakrotnie łopatą. 

naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama