Kierowcy mogą liczyć na lekką obniżkę na stacjach. Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem ministra energii, we wtorek litr popularnej „dziewięćdziesiątki piątki” nie może kosztować więcej niż 6,12 zł, a diesel spadł poniżej bariery 7,60 zł. Za złamanie tych limitów stacjom grożą surowe kary.
Zgodnie z oficjalnym komunikatem resortu energii, we wtorek maksymalne stawki za litr paliwa prezentują się następująco:
Oznacza to zauważalną obniżkę względem cen maksymalnych, które obowiązywały w miniony weekend oraz w poniedziałek.
System codziennych obwieszczeń ma na celu ochronę portfeli kierowców przed nadmiernymi marżami. Cena maksymalna jest wyliczana na podstawie średniej ceny hurtowej na rynku krajowym, do której doliczana jest akcyza, opłata paliwowa, podatek VAT oraz stała marża sprzedażowa w wysokości 0,30 zł za litr.
Resort energii publikuje nowe stawki w każdy dzień roboczy. Nowa cena zaczyna obowiązywać od dnia następującego po jej ogłoszeniu w Monitorze Polskim. Warto podkreślić, że limity te są sztywne – sprzedaż paliwa powyżej wyznaczonej ceny maksymalnej jest nielegalna.
Nad przestrzeganiem przepisów czuwa Krajowa Administracja Skarbowa (KAS). Funkcjonariusze regularnie kontrolują stacje paliw w całym kraju.
Dla właścicieli placówek, którzy zdecydowaliby się na windowanie cen powyżej ustawowego limitu, przewidziano dotkliwe sankcje finansowe. Kara za sprzedaż paliwa po zawyżonej stawce może wynieść nawet 1 mln złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze