Policyjne statystyki za marzec nie pozostawiają złudzeń: polskie drogi to arena niebezpiecznych zdarzeń. Choć luty wydawał się trudny, to, co wydarzyło się w kolejnym miesiącu, budzi prawdziwy niepokój. Więcej interwencji, więcej pijanych kierowców i gwałtowny skok liczby wypadków.
Policjanci w całej Polsce mieli dużo pracy, przeprowadzili łącznie aż 517 426 interwencji. To o ponad 77 tysięcy więcej niż w lutym! Na gorącym uczynku wpadło 17 295 osób – to potężny wzrost względem 13,5 tysiąca z lutego.
Najbardziej bulwersuje statystyka dotycząca alkoholu. W lutym policja zatrzymała blisko 5 tysięcy kierowców "na podwójnym gazie". Marzec? Tutaj licznik zatrzymał się na przerażającej liczbie 7 746 pijanych kierujących. To średnio 250 pijanych kierowców dziennie, co oznacza, że statystycznie w marcu co 6 minut policja wyciągała zza kółka osobę pod wpływem.
Ta liczba to wzrost o ponad 56 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca! Trzy dodatkowe dni marca nie tłumaczą tak drastycznego skoku. To tysiące osób, które z pełną świadomością wsiadły za kółko po spożyciu, stając się potencjalnymi zabójcami.
Każdy z tych siedmiu tysięcy zatrzymanych to tragedia, której udało się uniknąć. Ilu jednak pojechało dalej, omijając policyjne kontrole?
Zestawienie liczby wypadków drogowych między lutym a marcem nie napawa optymizmem. W lutym odnotowano 993 wypadki. W marcu ta liczba wzrosła do 1 463 zdarzeń. To niemal o pół tysiąca wypadków więcej.
Mimo tak ogromnego wzrostu w liczbie wypadków drogowych, w statystyce ofiar śmiertelnych widać jeden pozytyw – w marcu zginęło 81 osób, czyli o 10 mniej niż w lutym (91 ofiar).
Niestety – coś za coś. W marcu drastycznie wzrosła liczba osób, które odniosły obrażenia w wyniku drogowych incydentów. W lutym odnotowano 1193 rannych uczestników ruchu, podczas gdy w marcu liczba ta wzrosła do 1 657 osób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze