Reklama

Cieszymy się, że nasza dobra praca została dostrzeżona

21/10/2011 11:13

Olimpia 2004 to najmłodszy klub istniejący w Elblągu, a już zdążył zdobyć sporą liczbę wiernych kibiców, o czym świadczy choćby głosowanie w plebiscycie na najpopularniejszy klub w Elblągu i powiecie elbląskim. O sukcesie rozmawiamy z księdzem Pawłem Guminiakiem, prezesem Olimpii 2004.

— Gratuluję zwycięstwa w głosowaniu Czytelników na najpopularniejszy klub w Elblągu i powiecie elbląskim. Jest Pan zaskoczony zwycięstwem?

— Cieszę się bardzo, że sympatycy naszego klubu zauważyli naszą dobrą pracę i oddali swój głos na nas. Duża w tym zasługa kibiców, rodziców, sporej grupy młodzieży, która trenuje i gra w naszym klubie. Praca we wszystkich grupach młodzieżowych oraz w pierwszym zespole idzie w dobrym kierunku. Możemy się pochwalić tym, że posiadamy najwięcej drużyn młodzieżowych w całym województwie warmińsko-mazurskim. I to nas bardzo cieszy. Nasze dzieci mogą trenować na bardzo ładnym obiekcie przy ul. Moniuszki. Cieszy nas także wysoka lokata we współzawodnictwie drużyn młodzieżowych w województwie. Z młodzieżą pracuje u nas siedmiu trenerów, w zajęciach uczestniczy ok. 240 dzieci.

Czytaj także: Kibice wybrali Olimpię 2004 Elbląg i Zatokę Braniewo

[b]— Sukcesy odnosi także pierwszy zespół, który w tym sezonie zadebiutował w III lidze. 


— Celem drużyny w poprzednim sezonie było zdobycie awansu i z tego zadania trenerzy i piłkarze wywiązali się wyśmienicie. Teraz zespół ma trochę inne zadanie. Ma zająć miejsce w środkowej strefie tabeli. Nie mierzymy w awans, jeśli jednak nadarzy się okazja, to na pewno jej nie zaprzepaścimy.

— Utrzymanie obiektu oraz prowadzenie tylu zespołów, na pewno pochłania sporo pieniędzy?

— Stypendia z Urzędu Miejskiego otrzymują piłkarze z pierwszej drużyny. Pozostałe utrzymywane są z pieniędzy przekazywanych przez sponsorów, wpływów za reklamy na stadionie oraz rodziców. Dostajemy także na szkolenie młodzieży drobne kwoty z Urzędu Miejskiego.

— A jakie są największe problemy kluby?

— W takim mieście jak Elbląg mamy olbrzymie problemy z wynajęciem hal w okresie jesienno-zimowym dla dzieci i młodzieży. Kolejnym problemem staje się wykorzystanie w tym okresie boiska o sztucznej nawierzchni przy ul. Skrzydlatej, który jest we władaniu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Chodzi konkretnie o ilość godzin na treningi.

— Jakie macie plany na przyszłość?

— Jeśli chodzi o sportowe, to o seniorach już mówiliśmy. Nasi juniorzy i juniorzy młodsi mają awansować do przyszłorocznych finałów mistrzostw województwa. Trenerzy tych grup mają za zadanie zatrzymać najbardziej utalentowaną młodzież w klubie, by w przyszłości mogła ona grać w pierwszym zespole. Dotyczy to również trenerów innych grup. Chcemy także rozbudować zadaszoną część trybuny.
jk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama