Reklama

Concordia Elbląg przegrała z Lechią Gdańsk 2:5

18/07/2012 13:40

Piłkarze Concordii Elbląg przegrali dzisiaj w sparingu z Lechią Gdańsk 2:5 (1:3). Bramki dla elbląskiego zespołu zdobyli Łukasz Nadolny (35) i Radosław Stępień (56).

Dla piłkarzy Lechii był to czwarty mecz kontrolny w ramach przygotowań do sezonu, z kolei dla elblążan dopiero drugi. Concordia wystąpiła bez Daniela Ciesielskiego (kontuzja) oraz Tomasza Sambora (sprawy osobiste). Natomiast trener gospodarzy Bogusław Kaczmarek mógł sprawdzić wszystkich zawodników będących w kadrze jego drużyny. 


Piłkarze z Elbląga są obecnie w trakcie tygodniowego zgrupowania dochodzeniowego, podczas którego trenują dwa razy dziennie. W zespole Adama Borosa wystąpiło kilku testowanych zawodników: Hieronim Zoch i Krzysztof Bułka (obaj Arka Gdynia), Michał Benkowski i Radosław Stępień (obaj Bałtyk Gdynia), Marcin Rąbczyk (Kaszubia Kościerzyna), Adrian Korzeniewski (Start Działdowo) oraz Michał Pujdak i Michał Lepczak (Gryf Tczew). Ci dwaj ostatni jeszcze rok temu występowali w barwach Concordii.


Środowe spotkanie jeszcze na dobre się nie rozpoczęło, a Lechia już zdobyła pierwszą bramkę. Gospodarze, po szybkiej akcji, wykorzystali gapiostwo elbląskich obrońców i Piotr Grzelczak posłał piłkę do bramki strzałem z 15 m. W 20. min powinno być 2:0. Gdańszczanie wyprowadzili kontrę, a w polu karny Michał Pujdak sfaulował Marcina Pietrowskiego i sędzia podyktował karnego. Do piłki podszedł Mateusz Machaj i z 11 m trafił w poprzeczkę. 


Elblążanie walczyli z Lechią jak równy z równym i na boisku nie było widać wielkiej różnicy klas. W 35. min Radosław Stępień dośrodkował z wolnego, a Łukasz Nadolny z 8 metrów skierował piłkę do siatki.


Lechia jeszcze przed przerwą odpowiedziała dwoma golami, których autorami byli Adam Duda i Machaj. Zespół z Elbląga stać było jeszcze na zdobycie kontaktowego gola. Tym razem dośrodkował Bułka, Mateusz Szmydt skierował piłkę głową w pole bramkowe, a tam w zamieszaniu Stępień wepchnął ją do siatki.

Gospodarze w ostatnich 10 minutach strzelili dwie bramki, w tym jedną z rzutu karnego, rozstrzygające losy tego pojedynku. 


— Nie przygotowujemy się do sparingów, lecz do rozgrywek. Mamy za sobą intensywne treningi, które powinny procentować w meczach ligowych — mówi trener Boros. — Chcę sprawdzić wszystkich piłkarzy, bliżej poznać ich możliwości, dlatego też będziemy rozgrywali dużo meczów kontrolnych.

Już dzisiaj Concordia rozegra kolejny, tym razem w Tczewie z IV-ligowym Gryfem.
JK

Lechia Gdańsk — Concordia Elbląg 5:2 (3:1)
1:0 — Grzelczak (1), 1:1 — Nadolny (35), 2:1 — Duda (39), 3:1 — Machaj (41), 3:2 — Stępień (56), 4:2 — Surma (81), 5:2 — Wiśniewski (89, karny)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama