W spotkaniu 25 kolejki III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej Concordia Elbląg wygrała przed własną publicznością z MKS Korsze 4:0. Elblążanie swoje przewagę udokumentowali jednak dopiero w drugiej połowie strzelając trzy bramki.
Do przerwy zdecydowaną przewagę mieli gospodarze, ale udokumentowali ją tylko jedną bramką. W tym czasie goście nie stworzyli żadnej sytuacji do zdobycia gola. Bramkarz Michał Kopka był bezrobotny przez całe 45 minut. Po przerwie nadal atakowali elblążanie i już w 50. min Daniel Ciesielski mógł podwyższyć rezultat, ale piłkę po strzale z 8 metrów instynktownie odbił Maciej Krupiczojć.Concordia Elbląg — MKS Korsze 4:0 (1:0)
1:0, 2:0 — Szmydt (22, 60), 3:0 — Nadolny (68), 4:0 — Szmydt (79).
Concordia: Kopka — Masztaler, Sadowski, Sambor, Bogdanowicz, Wiercioch, Florek, Ciesielski (80 Kołodko), Szmydt (80 Drewek), Nadolny (85 Tomczyk), Gryka.
MKS: Krupiczojć — Piwiszkis (70 Romanowski), Miłoszewski, Branicki, Fedczak, Paweł Sawicki, Krajewski (Damian Sawicki 74), Kozłowski (80 Bukowski), Paweł Sawicki, Roksela (84 Jakubczak), Miller.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!