Reklama

Czesław Małkowski przed elbląskim sądem domaga się uniewinnienia

18/05/2016 16:37

Sąd Okręgowy w Elblągu rozpoczął w środę (18 maja) rozpoznawanie apelacji w procesie Czesława Małkowskiego, byłego prezydenta Olsztyna, oskarżonego za zgwałcenie urzędniczki. W pierwszej sprawie został skazany przez Sąd Rejonowy w Ostródzie na 5 lat bezwzględnego więzienia. Teraz chce uniewinnienia od zarzutu. Mowy końcowe w tej sprawie mają zostać wygłoszone 3 czerwca

Przypomnijmy: 21 września Sąd Rejonowy w Ostródzie, po czteroletnim procesie, skazał byłego prezydenta Olsztyna, oskarżonego o gwałt i molestowanie, na pięć lat więzienia. Czesław Małkowski został uznany winnym zgwałcenia urzędniczki, która była w zaawansowanej ciąży oraz usiłowania zgwałcenia. Natomiast zarzuty dotyczące przypadków molestowania przez oskarżonego zostały umorzone z powodu przedawnienia. Sąd orzekł również, że były prezydent Olsztyna nie może pełnić funkcji kierowniczych w administracji publicznej przez 6 lat. Wyrok był nieprawomocny.

Od tej decyzji odwołała się zarówno strona oskarżona oraz prokuratura.
— W apelacji prokuratura złożyła wniosek o wymierzenie oskarżonemu kary 8 lat pozbawienia wolności i zakazu pełnienia funkcji publicznych na okres 10 lat — mówiła w elbląskim sądzie Iwona Kruszewska z Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku.

Przed wejściem na salę rozpraw Czesław Małkowski mówił dziennikarzom, że nie dopuścił się żadnego z zarzucanych mu czynów, oraz że będzie wnioskował przed sądem o całkowite uniewinnienie od wyroku zasądzonego w sądzie pierwszej instancji.

Obrońca Czesława Małkowskiego na rozprawę przed Sądem Okręgowym w Elblągu powołał czterech nowych świadków.
— Nie zostali oni przesłuchani na etapie pierwszej instancji, więc teraz sąd uznał, że trzeba ich przesłuchać. Nie są to osoby z kręgów urzędniczych — zaznaczał mecenas Marek Gawryluk. — Oczekujemy dziś rzetelnego podejścia do sprawy i sprawiedliwości. Chcemy uniewinnienia od wszystkich zarzutów tam, gdzie było skazanie, jak i tam, gdzie nastąpiło umorzenie postępowań — dodaje.

Pokrzywdzone w sprawie kobiety nie pojawiły się w sądzie. Na wniosek prokuratora sąd wyłączył jawność rozprawy, powołując się na ich ważny interes prywatny. Świadkowie obrony byli przesłuchiwani za zamkniętymi drzwiami przez blisko cztery godziny. Z uwagi na to, że ich zeznania zajęły prawie cały przeznaczony na tę sprawę czas, sąd odroczył proces do 3 czerwca. Wtedy mowy końcowe mają wygłosić obrona i prokurator.
as


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama