Elblążanie, często spacerujący w Parku Kajki są zdezorientowani. Niektórzy wręcz boją się wejść na nowo odnawiane alejki, żeby nie zostawiać śladów na ich nawierzchni. Czy na niektórych odcinkach, prace już się zakończyły, czy jeszcze nie?
— Proszę spojrzeć na nową ścieżkę: tutaj spotkały się chyba dwa spore psy, bo powierzchnia jest dosłownie zryta... A tędy szła na pewno jakaś kobieta na obcasach... Czy na tę alejkę będzie jeszcze kładziona jakaś trwalsza warstwa? — zastanawia się pani Sylwia z ul. Cichej, która codziennie spaceruje po parku ze swoich yorkiem Jessy. — Tam, gdzie kruszywo ułożone jest równo z krawężnikiem, kolejna warstwa nie będzie już kładziona. Właśnie po tym można poznać, czy na danym odcinku prace są już zakończone, czy jeszcze nie — obrazowo wyjaśnia Leon Budzisiak, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej, gospodarz parku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!