Reklama



Druzno znów zanieczyszczone. Ścieki z chłodni w Terkawce

29/07/2014 14:00

Rzeka Terkawka i jezioro Druzno po raz kolejny zostały zanieczyszczone, tym razem ściekami z chłodni. W maju z jeziora oraz dopływającej do niej rzeki Wąskiej wyłowiono około tony śniętych ryb.





Na początku lipca do Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie trafiła anonimowa informacja o zanieczyszczeniu. Zdaniem osoby, która to zgłosiła w rzece pływały śnięte ryby, a woda miała nieprzyjemny zapach. Kilka dni po tym zgłoszeniu, w tej samej sprawie alarmował elbląski związek wędkarzy.
Sygnał od razu sprawdzono.

Na śnięte ryby co prawda nie natrafiono, zainteresowanie pracowników inspekcji wzbudziła jednak chłodnia w Gronowie Górnym. U wylotu zakładowej oczyszczalni, która połączona jest z rzeką Terkawką, natrafiono na mętne, śmierdzące ścieki i kożuch zanieczyszczeń. Pobrano próbki wody i rozpoczęto kontrolę w przedsiębiorstwie.


— Okazało się, że w czerwcu uruchomiono tam wcześniej zmodernizowaną oczyszczalnię ścieków — mówi Bogdan Meina, Warmińsko - Mazurski Wojewódzki Inspektor Środowiska. Okazało się jednak, że nie zapewniła ona odpowiedniej jakości i nie spełnia standardów. Nie do końca oczyszczone ścieki trafiły do Terkawki i dalej do jeziora Druzna. 


Badania wykazały, że przekroczono prawie wszystkie dopuszczalne wskaźniki zanieczyszczeń. Właściciel zakładu odpowiedzialny za niedopełnienia obowiązków został ukarany mandatem. Postępowanie wobec firmy jeszcze trwa. 


— W tej chwili zakończył się już zbiór groszku - czyli okres, w którym ta firma działa na zwiększonych obrotach i tym samym produkuje więcej ścieków. Sprawy jednak tak nie zostawimy — zapewnia Meina. — Nie chcemy dopuścić do tego, aby sytuacja powtórzyła się za rok. 


Przypomnijmy. W maju z rezerwatu przyrody jeziora Druzno i dopływającej do niego rzeki Wąskiej wyłowiono blisko półtorej tony śniętych ryb. Postępowanie prokuratorskie przeciw pasłęckiej mleczarni, podejrzewanej o przyczynienie się do katastrofy ekologicznej nadal rwa. Do końca lipca zakład ma czas na usunięcie awarii, a na wykonanie modernizacji oczyszczalni termin do końca roku.


Przez kilka dni, kilkakrotnie próbowaliśmy skontaktować się z właścicielem chłodni, niestety bez rezultatu.

naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama