Niezabezpieczony pustostan na Wyspie Spichrzów, to miejsce zabaw dzieci. Jak myślicie, jak daleko jesteśmy od tragedii — pyta zdenerwowany Czytelnik, mieszkaniec tej dzielnicy.
Przez kilka lat w tym budynku mieścił się skup surowców wtórnych. Okazało się jednak, że właściciel nie ma zezwoleń na taką działalność i po kontroli Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Olsztynie punkt zlikwidowano. Jak twierdzi zajmujący się tą sprawą pracownik inspektoratu na tym ich rola się skończyła, teraz powinny się problemem zainteresować się władze miasta i straż miejska, w których gestii leży na przykład nałożenie mandatu na właściciela nieruchomości.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!