Reklama

E-hulajnogi zostawiane byle gdzie

15/10/2019 12:45

W sierpniu Elbląg dołączył do grona miast, w których wprowadzono e-hulajnogi. Kilkadziesiąt jednośladów dostępnych jest każdemu, kto ściągnie aplikację i uiści odpowiednią opłatę. Pomysł ekologiczny, a jak jest w praktyce?

- Już kilka razy spotkałam e-hulajnogę na swojej drodze – opowiada pani Barbara. - I to dosłownie. Nie ma jak przejść, bo te hulajnogi zostawiane są na środku chodnika. Czy tak trudno zrobić te pół kroku i odstawić ją na bok?

Wdrożenia usługi wypożyczenia e-hulajnóg w naszym mieście podjęli się rodowici elblążanie działający we współpracy z marką blinkee.city. Na początek do dyspozycji mieszkańców Elbląga oddano kilkadziesiąt sztuk pojazdów, które można wypożyczyć w różnych częściach miasta.

Aby korzystać z usługi wystarczy zarejestrować konto w aplikacji blinkee.city na urządzeniu mobilnym przy użyciu dowolnej karty płatniczej. Jak czytamy na stronie elbląskiego ratusza, elektryczne hulajnogi niewątpliwie doskonale wpisują się w kierunek rozwoju miasta, które dąży do wdrażania efektywnych rozwiązań z zakresu transportu, ekologii oraz idei tzw. smart city. Jest to nie tylko przyjazny dla środowiska sposób na rekreację, ale również skuteczna metoda przemieszczania się po mieście, zwłaszcza w godzinach szczytu.

Użytkownik wypożyczoną hulajnogą może poruszać się po dowolnym obszarze miasta, aplikacja wyznacza jednak strefę (oznaczoną kolorem różowym w aplikacji), gdzie można zakończyć przejazd.

- W oparciu o znajomość miasta, w którym się wychowaliśmy, zaproponowaliśmy obszar, gdzie w naszej ocenie mieszkańcom Elbląga będzie najwygodniej kończyć przejazdy - mówi Ryszard Płyszewski, city manager blinkee.city w Elblągu. - Mamy nadzieję, że hulajnogi elektryczne spotkają się z entuzjazmem mieszkańców. Jednak jednym z naszych głównych celów jest edukacja użytkowników e-hulajnóg w zakresie bezpieczeństwa oraz kultury poruszania się.

Elbląskie e-hulajnogi spełniają wszystkie warunki nowej ustawy o ruchu drogowym. Naładowana bateria pozwala na przejechanie maksymalnie 30 kilometrów.

- To fajny pomysł, pewnie sama kiedyś skorzystam, ale myślę, że można troszkę pomyśleć i odkładać je mniej niechlujnie – dodaje pani Barbara. - Przecież matka z wózkiem tu się nie zmieści, musiałaby przechodzić na drugą stronę ulicy.

Jak informuje Krzysztof Nowacki z biura prasowego policji, w tym roku odnotowano cztery zdarzenia z udziałem elektrycznych hulajnóg. Dwa z nich były zakwalifikowane jako wypadki, natomiast dwa kolejne, to kolizje. - Przypominam, że osoba na hulajnodze jest traktowana jako pieszy - mówi Krzysztof Nowacki. - Powinna więc poruszać się po chodniku, nie po ścieżkach rowerowych, ani tym bardziej nie po ulicy.

K

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama