Reklama

Elbląg nie ma problemów z bieżącymi płatnościami

05/02/2013 16:08



Najwyższa Izba Kontroli dobrze oceniła obsługę długu publicznego w mieście. Miasto nie ma problemów z bieżącymi płatnościami. Dla instytucji finansowych jest wiarygodnym partnerem.





Prezydent Grzegorz Nowaczyk zwołał konferencję prasową, żeby zdementować krążące w mieście, nieprawdziwe - jak mocno podkreślił - wieści o słabej kondycji elbląskich finansów.

— Dla instytucji finansowych jesteśmy wiarygodnym i przewidywalnym partnerem, zdolnym do spłaty już wziętych kredytów i do zaciągania nowych zobowiązań, na kolejne inwestycje — zapewnił prezydent.



Prawie 300 milionów złotych długu
Rozalia Grynis, zastępca skarbnika miasta, nawiązała do przeprowadzonej w elbląskim ratuszu i zakończonej w styczniu kontroli NIK.

— NIK kontrolowała samorządy w kraju w zakresie długu publicznego. Kontrolerzy badali m.in. zdolność kredytową gmin, strategię zarządzania długiem publicznym, sprawdzali, czy nie były płacone odsetki za nieterminowe płatności. Można było dostać ocenę negatywną, pozytywną z uwagami albo pozytywną. My dostaliśmy ocenę pozytywną — pochwaliła się skarbniczka. 


Dług miasta na koniec tego roku ma sięgnąć 299 mln zł. Rocznie miasto spłaca ok. 15 mln zł rat kredytowych i drugie tyle z racji obsługi zadłużenia. Wskaźnik zadłużenia miasta sięga 55 proc. (maksymalnie może być 60 proc.), a po ustawowym wyłączeniu zobowiązań wynikających z realizowania inwestycji współfinansowanych przez unijną kasę - 36 proc.



— A czy chcemy nowych inwestycji, czy nie chcemy? — odpowiedziała pytaniem Rozalia Grynis. — Ze sprzedaży mienia komunalnego mieliśmy w ubiegłym roku ok. 9 mln zł. To za mało, żeby bez zaciągania kredytów myśleć o tak dużych przedsięwzięciach, jak np. przebudowa drogi 503.


— Nigdy wcześniej w mieście nie było prowadzonych tak wiele inwestycji naraz — podkreślił Adam Witek, wiceprezydent Elbląga. — Na liście realizowanych zadań mamy 70 pozycji, od przedsięwzięć tak dużych, jak przebudowa dróg 503 i 504, po drobne remonty ulic. Wszystkie inwestycje realizowane są zgodnie z harmonogramami, bez żadnych opóźnień.
Adam Witek dodał, że teraz najbardziej mu zależy na jak najszybszym puszczeniu tramwajów przez pl. Słowiański. Powinno to nastąpić na początku drugiego półrocza. 




Elbląski ratusz intensywnie przygotowuje się już do walki o pieniądze unijne na kolejny czas inwestowania 2014-2020. 

— Po raz pierwszy wychodzimy poza granice administracyjne miasta i przygotowujemy się do aplikowania o fundusze z unii z Ełkiem i Olsztynem. Nasze zadania będą też obejmowały powiaty elbląski i braniewski — podkreślił Adam Witek. 
— Mam nadzieję, że w nowym rozdaniu, wiążącym się z Regionalnym Programem Operacyjnym, Elbląg będzie lepiej wyeksponowany niż w latach 2007-2013 — powiedział prezydent.


O pieniądze na jakie inwestycje będzie zabiegało miasto? 
— Najważniejsze zadania to: wiadukt łączący Zatorze z centrum miasta, most, który połączy "siódemkę" z terenami Modrzewiny, drogi dojazdowe do terenów inwestycyjnych Terkawki i wschodnia trasa obwodowa — wyliczył prezydent.
gog

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama