Reklama

Elbląskie rodziny mogą dłużej czekać na adopcję dziecka

14/12/2011 18:29



Proces adopcji dziecka jest długi i skomplikowany. Dla wielu rodzin z Elbląga wydłuży się on o dodatkowe miesiące. To efekt zmiany przepisów dotyczących funkcjonowania ośrodków adopcyjnych.




Przez ostatnie dwa lata ośrodek adopcyjny w Elblągu prowadziło Stowarzyszenie Wspierające Adopcje "Urodzone Sercem". W jego rękach pozostanie on jeszcze tylko przez ponad dwa tygodnie. Od 1 stycznia miejsce stowarzyszenia zajmie marszałek województwa warmińsko-mazurskiego. Ośrodek zostanie włączony, jako filia, do ośrodka wojewódzkiego w Olsztynie. 



Chcesz adoptować dziecko?Przyszłość adopcyjnego ośrodka w Elblągu nie jest jeszcze jasna

Takie zmiany to efekt, podjętej w tym roku, ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Zakłada ona, że wszystkie ośrodki w kraju ulegają likwidacji z dniem 1 stycznia 2012 roku. W ich miejsce, powstaną ośrodki adopcyjne powołane przez marszałków jeszcze do końca tego roku. Teoretycznie to tylko zmiana szyldu. Inaczej uważają jednak sami zainteresowani. Elbląskie stowarzyszenie próbowało odwołać się od decyzji marszałka, chciało zachować samodzielność ośrodka. Nie udało się ponieważ nie spełniało on warunku - 20 adopcji w ciągu roku. 



Rodziny czekają od miesięcy


Ośrodek już od kilku miesięcy nie przyjmuje nowych rodzin. Czeka aż planowane zmiany wejdą w życie. Do tego samego zmuszani są przyszli rodzice. 


— Do ośrodka zgłosiłam się pod koniec wakacji i zostałam odprawiona z kwitkiem — mówi młoda elblążanka. — Kazano mi czekać do czasu, aż w życie wejdą nowe przepisy. Rozumiem, że nie ma w tym złej woli pracowników ośrodka. To oznacza jednak, że coś jest nie tak z polityką prorodzinną w Polsce. Państwo nie ułatwia i tak przecież skomplikowanego procesu adopcyjnego. W moim odczuciu, nową ustawą zrobi nam pod górkę. 



Nikt nie ucierpi?


Czy pod górkę? To zależy głównie od tego jak sprawnie nowe przepisy zostaną wprowadzone w życie. Z nieoficjalnych informacji, wynika jednak, że przejęcie elbląskiego ośrodka, przez Olsztyn, może się przeciągnąć w czasie. 


— Trochę się tego obawiamy. To by zaszkodziło rozpoczętym procesom adopcyjnym — mówi Aleksandra Maciejewska, prezes Stowarzyszenia "Urodzone Sercem". — Jeszcze nie wszystko zostało zapięte na ostatni guzik, a czasu pozostało już niewiele. Jeśli wszystko odbędzie się trak jak powinno nikt nie ucierpi. Jednak, jak to będzie wyglądało ostatecznie jeszcze nie wiemy. Pozostaje mieć nadzieję, że niewiele się zmieni.


— Ośrodek adopcyjny w Elblągu będzie pracował od stycznia, w obecnej siedzibie — zapewnia Lidia Panfil z Biura Prasowego Urzędu Marszałkowskiego województwa warmińsko-mazurskiego w Olsztynie. 


Natasza Jatczyńska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama