Reklama

Fotograficzne cuda i cudeńka w Suchaczu

14/03/2012 11:44

W uroczym wnętrzu restauracji „Zapiecek”, z fragmentem oryginalnego pieca piekarniczego w tle i kilkudziesięcioma specjalnie wystawionymi starymi aparatami fotograficznymi odbyło się uroczyste zakończenie konkursu pt. „Zimowa Wysoczyzna Elbląska i Zalew Wiślany”. Przypomnijmy, że do rankingu zorganizowanego w lutym br. przez Stowarzyszenie Suchacz TAKA Wieś przystąpili zauroczeni zimowymi walorami Wysoczyzny entuzjaści fotografowania.

Łącznie, do oceny jury nadesłano 60 prac, spośród których wyłoniono 7 najlepszych zdjęć. Wybór był niezwykle trudny, bo praktycznie każda praca zasługiwała na uznanie. Ich autorami byli przecież zwyczajni amatorzy, którzy do tego co robią, wkładają najwięcej serca. To było widoczne na każdym wykonanym zdjęciu. Mając zatem tak trudny do rozstrzygnięcia dylemat, komisja konkursowa zdecydowała, że zwycięzcą konkursu został elblążanin Krzysztof Polak. Dwa drugie miejsca ex aequo przyznano Jackowi Szulcowi i Krzysztofowi Koseckiemu, a na trzecim miejscu uplasowała się piękna fotografia Radosława Kubrynia, wykonana w odcieniach szarości. Ponadto wyróżniono prace Julii Zinko i Agaty Laskowskiej. Wszystkim uczestnikom wręczono dyplomy, nagrody rzeczowe, a laureat otrzymał dodatkowo pamiątkowy puchar.

Spotkanie w „Zapiecku” było dobrym momentem do przedstawienia zebranym kolejnej propozycji konkursowej Stowarzyszenia Suchacz TAKA Wieś, tym razem tematycznie związanej z mennonickimi budowlami na Wysoczyźnie Elbląskiej. Wstępnie ustalono niektóre szczegóły akcji, która powiązana będzie z inwentaryzacją wszelkich odnajdywanych obiektów. Pomysł okazał się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę, czyli znalazł pełną aprobatę obecnych fotografików.

Podsumowaniu konkursu „Zimowa Wysoczyzna Elbląska i Zalew Wiślany” towarzyszyło otwarcie wystawy starego sprzętu fotograficznego. Znalazło się na niej kilkadziesiąt pięknych aparatów różnych firm i marek, powiększalnik „Krokus”, koreksy itp. z kolekcji Andrzeja Lemanowicza, Janusza Wierzbickiego i Aleksandry Gierasimiuk.

Ujmującymi dusze zwiedzających eksponatami były także stare (nawet z XVIII wieku!) fotografie i albumy z prywatnych zbiorów Danuty Thiel-Melerskiej. Wśród tak niecodziennych eksponatów zaskoczyło nagłe pojawienie się „Szalonego Fotografa”, w którego rolę doskonale wcielił się Mirosław Melerski. Unikatowy sprzęt jakim był obwieszony wzbudził zrozumiałe zainteresowanie, a sama jego postać przybliżyła zebranym niepowtarzalny klimat minionej fotograficznej epoki.

Wystawę swoją obecnością zaszczycili Burmistrz Andrzej Lemanowicz (także kolekcjoner starych aparatów fotograficznych) i Maria Małysko-Dudek - Sekretarz Gminy Tolkmicko. Zachęcamy do obejrzenia fotoreportażu ze spotkania na portalu Suchacz.eu
Sylwester M. Jarkiewicz
www.suchacz.eu

[gallery=4]28609[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama