Reklama

Gapowicze wyłudzają prawie milion zł. Będzie więcej kontroli

19/02/2015 10:01

Pasażer wsiadający do autobusu bądź tramwaju bez biletu będzie miał mniejsze szanse na wyłudzenie darmowego przejazdu. Kontroli ma być więcej i będą one bardziej systematyczne, również w soboty i dni wolne od pracy. Nowi kontrolerzy rozpoczną pracę z początkiem kwietnia.


Prowadzeniem kontroli biletów w elbląskich pojazdach komunikacji miejskiej zainteresowana była tylko jedna firma - spółka Renoma z Sopotu. I to właśnie ona ma od kwietnia, przez rok, sprawdzać, czy pasażerowie nie jeżdżą na gapę. 



Zarząd Komunikacji Miejskiej podwyższył nieco poprzeczkę dla nowych kontrolerów. Pod uwagę była brana m.in. liczba deklarowanych w ciągu miesiąca kontroli. Można ją było "licytować" już od 2,5 tysiąca, chociaż taka wielkość nie przyniosłaby biorącej w przetargu firmie wielu punktów.


— Do tej pory, średnio w miesiącu przeprowadzanych było ok. 4 tysięcy kontroli — informuje Michał Górecki, specjalista ds. marketingu i komunikacji społecznej w ZKM. — Spółka z Sopotu zadeklarowała, że będzie ich wykonywała co najmniej 4,2 tysiąca.

Niemiła niespodzianką dla gapowiczów ma być systematyczność kontroli.

— Ponieważ w naszej opinii, liczba kontroli w soboty i dni wolne od pracy oraz we wczesnych godzinach rannych i późnowieczornych nie była do tej pory wystarczająca, w nowej umowie postanowiliśmy wprowadzić szczegółowe wymagania w tym zakresie — podkreśla Michał Górecki.


I tak, w godzinach od 20 do 6 oraz w soboty musi być wykonywanych nie mniej niż 7 proc. wszystkich zadeklarowanych kontroli, a w dni wolne od pracy - nie mniej niż 4 proc. Pasażerowie, korzystający z linii zamiejscowych muszą mieć sprawdzane bilety co najmniej 30 razy w ciągu miesiąca. 




Elementem zabezpieczającym odpowiednie wykonanie zakontraktowanej usługi będą - tak, jak i poprzednio - kary umowne.

— Kontrola biletów to bardzo ważny temat, dlatego wykonawca jest cały czas "pod lupą" — zapewnia Michał Górecki. — W czasie obowiązywania ostatniej umowy, ZKM był zmuszony zastosować karę za niewystarczającą liczbę wykonanych kontroli.

Czy od kwietnia pasażer wsiadający do autobusu bądź tramwaju bez biletu będzie miał mniejsze szanse na wyłudzenie darmowego przejazdu? Organizatorzy komunikacji miejskiej w Elblągu mają nadzieję, że tak. Do tej pory kontrolerzy wystawiali ok. tysiąca opłat dodatkowych w miesiącu.


— Oczywiście, nie wszystkich gapowiczów udaje się złapać. Według naszych ostrożnych szacunków, nawet ponad 10 proc. pasażerów podróżuje bez biletu. A to oznacza, że każdego roku na gapowiczach, komunikacja miejska, a zatem i pasażerowie, tracą ponad milion złotych. Te pieniądze mogłyby zostać wykorzystane na rozwój publicznego transportu w Elblągu — podkreśla Michał Górecki.
gog

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama