Kierowcy karetek pogotowia muszą jak najszybciej dotrzeć do osoby wzywającej pomocy. Inni kierowcy nie zawsze jednak ułatwiają im zadanie. Tak było ostatnio na autostradzie A4, gdzie kierowca busa nie zjechał karetce, jadącej na sygnale z sercem do przeszczepu. — "Dziwne" zachowanie kierowców to chleb powszedni — mówi Marek Zumkowski z Elbląga, który od 10 lat jest ratownikiem medycznym.
Kierowca karetki na sygnale, którzy wiezie serce do przeszczepu, jedzie autostradą A4 lewym pasem. Przed nim znajduje się kierowca busa, który nie zjeżdża karetce z drogi, chociaż ma taką możliwość. Nagranie z tej sytuacji kilka dni temu ukazało się w internecie i wstrząsnęło opinią publiczną.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!