Reklama

Grali na plaży w Kadynach o Puchar Elbląga

26/06/2011 19:19

Już po raz ósmy, na plaży w Kadynach, spotkały się drużyny, które rywalizowały w plażowej piłce nożnej o Puchar Elbląga. Dwanaście ekip podzielono na cztery grupy, z których do dalszych gier awansowali tylko zwycięzcy. W tym roku oprócz drużyn z naszego miasta w imprezie wystartowało także sześć ekip z kraju.

— Byłem zaskoczony, że w tym roku tak wiele drużyn z Polski chciało grać i bawić się w naszym turnieju — informuje Zbigniew Urbaniak, organizator imprezy. — To pokazuje, że zawody mają coraz lepszą markę. To dobrze, bo aby podnosić poziom sportowy elbląskich drużyn, musimy grać z zespołami nie z naszego terenu.

W grupie A najlepiej poradzili sobie ubiegłoroczni triumfatorzy, piłkarze Copacabany Gdańsk, którzy z kompletem zwycięstw awansowali do półfinału. Awans z grupy B wywalczył Drink Team Kolbudy, z grupy C Wodomex Bojano, a z grupy D Metrotest Elbląg. W półfinale Metrotest, jedyna drużyna z Elbląga, po zaciętym i wyrównanym meczu uległ 1:2 ekipie Wodomex Bojano. Do finału awansowała także Copacabana pokonując 3:0 Drink Team Kolbudy. Więcej szczęścia elblążanie mieli w pojedynku o trzecie miejsce, choć mecz z Drink Team rozpoczął się fatalnie.


— W pierwszej połowie przegrywaliśmy już 0:3, a mimo tego po przerwie zdołaliśmy odrobić straty i doprowadzić do stanu 3:3 — relacjonuje Piotr Kiełczewski, menedżer zespołu Metrotest. — Później mieliśmy remis 4:4, a w końcówce mecz strzeliliśmy jeszcze dwie bramki i ostatecznie cały mecz wygraliśmy 6:4.
W wielkim finale Copacabana pokonała Wodomex Bojano 2:0 i tym samym po raz drugi z rzędu zdobyła główne trofeum turnieju, czyli puchar wykonany ze szkła.


Wraz z turniejem, wśród uczestników jak i kibiców ponownie powrócił temat powołania elbląskiej drużyny, która uczestniczyłaby w rozgrywkach krajowych i byłaby w stanie rywalizować na piasku z najlepszymi ekipami w Polsce. Kilka lat temu taki zespół stworzył Zbigniew Urbaniak, organizator turnieju w Kadynach. Przetarł szlaki, pokazał drogę, a mimo tego jego następców jak na razie nie widać. Być może pustkę wśród elbląskich klubów, w tej dyscyplinie sportu, wypełni zespół Metrotestu. Na razie są to jednak tylko życzenia i spekulacje.
— Przede wszystkim jest sporo fajnych piłkarzy, którzy mogliby stworzyć taką drużynę — twierdzi były elbląski kadrowicz. — Obiły mi się o uszy informacje, że niektóre osoby się nad tym mocno zastanawiają. Może się uda, zobaczymy. Na razie nie zapeszam, a jeżeli będzie możliwość pograć, to ja jestem za.

kmf


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=d9fLM9Xnkcw[/youtube]

[gallery=4]16976[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama