W sobotę (25.06) spacerowaliśmy śladami pożaru zamechowskiej hali nr 20. W historyczną podróż zabrał nas Eugeniusz Woźniakowski, syn strażaka, który nocą z 16 na 17 lipca 1949 uczestniczył w akcji gaśniczej.
Nocą z 16 na 17 lipca 1949 roku spłonęła hala nr 20 Zakładów Mechanicznych Zamech w Elblągu. Pod zarzutem sabotażu i działania na rzecz obcego wywiadu aresztowano wielu elblążan. W sfabrykowanym przez Urząd Bezpieczeństwa publicznym śledztwie najbardziej ucierpieli osiedleni w Elblągu reemigranci z Francji, którym zarzucono stworzenie siatki szpiegowskiej. Skazano kilkadziesiąt osób, w tym trzy na karę śmierci. Był to najsilniejszy cios, jaki zadano mieszkańcom Elbląga w czasach stalinowskich. Te tragiczne wydarzenia znane są jako Sprawa Elbląska.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!